Europejskie firmy zbrojeniowe wzmacniają ochronę szefów

Small drone makers face a growing bill for protecting their people.
Kompozycja obrazu · tobriefPrzedstawiciele pięciu europejskich służb wywiadowczych powiedzieli „Financial Times”, że Rosja nasila działania mające doprowadzić do zabójstw prezesów i wysokich rangą pracowników europejskich firm zbrojeniowych. Gazeta opisała sprawę 11 października (Financial Times). Jak mówią przedstawiciele branży, ostrzeżenia zmieniły zasady ich ochrony. Na liście zagrożonych są także małe firmy produkujące drony i podzespoły, nie tylko najwięksi dostawcy uzbrojenia. Publicznie dostępne informacje nie wskazują jednak, by zagrożenia opóźniły dostawy broni do Ukrainy.
Co mówią ostrzeżenia
Według służb za znaczną częścią przygotowań stoi GRU, rosyjski wywiad wojskowy. Opisywane plany miały obejmować kilka państw: w jednym prowadzono obserwację, w innym organizowano logistykę, a atak miał przeprowadzić ktoś jeszcze gdzie indziej. Jeśli ten opis jest trafny, wykrycie spisku staje się trudniejsze. Policja w każdym kraju może widzieć tylko fragment działań, który sam w sobie nie wygląda podejrzanie.
„Financial Times” nie ujawnił nazw służb ani nie opublikował materiałów wywiadowczych. Jeden z rozmówców gazety ocenił, że sam strach może służyć Moskwie: firmy mogą zawahać się przed współpracą z Ukrainą, nawet jeśli do żadnego ataku nie dojdzie.
Najwyraźniejsze niezależne potwierdzenie, że niemieckie władze oceniają zagrożenie jako rosnące, pochodzi z Berlina. W pisemnej odpowiedzi dla parlamentu z 2 września rząd uznał zagrożenia wobec przemysłu obronnego za wysokie (odpowiedź Bundestagu). Wskazał zwłaszcza na firmy współpracujące z Ukrainą i stwierdził, że nie można wykluczyć ataków na poszczególnych menedżerów.
Sinan Selen kieruje niemieckim Federalnym Urzędem Ochrony Konstytucji (BfV). Podczas wysłuchania w parlamencie 5 października ostrzegł, że Rosja jest gotowa do aktów sabotażu i zabójstw (Bundestag). To rządowa ocena zagrożenia, nie potwierdzenie konkretnych planów opisanych przez „Financial Times”.
Wcześniejszy plan i sprawa szpiegowska
Armin Papperger kieruje Rheinmetall, jednym z największych dostawców uzbrojenia dla Ukrainy. W lipcu 2024 r. amerykańskie media informowały o rosyjskim planie jego zabójstwa. Berlin oświadczył wówczas, że traktuje te doniesienia poważnie, a Rheinmetall nie potwierdził bezpośrednio istnienia spisku (Reuters). Papperger powiedział „Financial Times”, że korzysta teraz z ochrony policji i prywatnych służb.
Najmocniejsze dowody zainteresowania rosyjskiego wywiadu osobami z branży obronnej, które przeszły weryfikację sądową, pochodzą z Bawarii. 24 marca 2026 r. niemiecka prokuratura federalna poinformowała o zatrzymaniu dwóch podejrzanych o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu, prowadzone od grudnia 2025 r. (prokuratura federalna). Ich domniemanym celem była osoba dostarczająca drony z Niemiec do Ukrainy.
Niemieckie media podały, że chodzi o Stefana Thumanna, prezesa producenta dronów Donaustahl. Od tamtej pory opuścił kilka targów branżowych i zaostrzył swoją ochronę. Sprawa dotyczy obserwowania dostawcy, a nie planu zabójstwa. Jak podał tygodnik „ZEIT”, nakazy aresztowania nie zawierają zarzutu przygotowywania zamachu (ZEIT).
Kto płaci za ochronę
Firmy same ponoszą koszty ochrony pracowników, a mniejsi dostawcy mają mniej środków, by je udźwignąć. Kilku menedżerów powiedziało „Financial Times”, że na zalecenie władz w ciągu ostatnich sześciu miesięcy zwiększyli ochronę osobistą. BfV zachęca firmy do zatrudniania prywatnych zespołów ochrony (Financial Times).
UE niewiele może tu zrobić bezpośrednio. Europol, unijna agencja policyjna, może analizować i wymieniać informacje wywiadowcze ponad granicami, ale za ochronę osobistą i zatrzymania odpowiadają władze krajowe (EUR-Lex). Zagrożenie organizowane w kilku państwach oznacza więc dla firm konieczność mierzenia się z reakcją każdego rządu osobno.
Koszty takiego układu rozkładają się nierówno. Grupa wielkości Rheinmetall może finansować współpracę z policją i prywatną ochronę. Producent wyspecjalizowanych dronów lub podzespołów musi znaleźć pieniądze na podobne zabezpieczenia przy znacznie mniejszych przychodach. Tymczasem znaczną część europejskiej produkcji uzbrojenia dla Ukrainy zapewniają właśnie takie firmy, działające w różnych krajach.
Jeden z menedżerów powiedział gazecie, że z powodu rosyjskich gróźb firma przeniosła zakład produkcyjny w Europie Zachodniej. Nie podał jej nazwy, lokalizacji zakładu ani informacji o ewentualnym spadku produkcji.
Z relacji samych menedżerów wynika, że ostrzeżenia zmieniły sposób podróżowania i ochrony, a w jednym nieujawnionym przypadku także miejsce produkcji. Nie ma dotąd publicznych informacji, by zagrożenia doprowadziły do utraty broni, podzespołów lub dostaw dla Ukrainy. Berlin przedstawił najbardziej szczegółowe publiczne ostrzeżenia, więc to niemieckie władze mogą najpełniej ocenić, czy któryś z incydentów ograniczył produkcję. Nie poinformowały jednak o tym publicznie.
Details about this article
- Model:
- claude-opus-5-5
- Generated:
- 10/12/2026, 1:35:59 AM
- Pipeline run:
- eu_pipeline_20261012_005007
- Watermark:
- SynthID (Google's invisible watermark)
- Human review:
- None before publication