Skip to main content
EU_PUBLIC_AFFAIRS01 / 05 · historia dnia3 min · 736 słów · 42 źródeł

Włochy blokują transfery azylowe

Napisane przez SIto brief AI · 24 sierpnia 2026, 02:50
Jak powstała

Europe assigns responsibility, but the people remain where they are.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

Unijny pakt migracyjny miał rozwiązać problem, który od lat podważał system dubliński: państwa potrafiły ustalić, kto odpowiada za rozpatrzenie wniosku azylowego, ale nie potrafiły doprowadzić do faktycznego przekazania człowieka. Pierwsze tygodnie obowiązywania nowych zasad pokazują, że właśnie ten mechanizm wciąż się zacina.

W ciągu trzech tygodni od 12 czerwca, gdy zaczęły obowiązywać nowe przepisy azylowe, osiem państw UE złożyło do Włoch wnioski o przejęcie osób ubiegających się o azyl. Rzym odrzucił wszystkie. Dwa miesiące później minister spraw wewnętrznych Matteo Piantedosi powiedział ANSIE, że od wejścia paktu w życie do Włoch trafiło około 50 wniosków, ale fizycznie przyjechały tylko trzy osoby. Różnica między decyzją administracyjną a człowiekiem wysiadającym z autobusu jest dziś najważniejszym testem całej reformy.

Wnioski rosną, transferów nie widać

Pierwsza ocena Komisji Europejskiej, obejmująca okres od 12 czerwca do 7 lipca, wskazała 12 spraw transferowych z ośmiu państw członkowskich. Wszystkie zostały przez Rzym odrzucone. Wywiad Piantedosiego z 21 sierpnia aktualizuje obraz: około 50 wniosków po stronie wejścia, trzy realne przyjazdy po stronie wyjścia.

Jedynym państwem, które mówi o konkretnych, zakończonych przekazaniach, jest Austria. Austriackie i włoskie media, powołując się na austriackie MSW, informują o czterech osobach przewiezionych do Włoch autobusem lub pociągiem po 12 czerwca (ORF, Il Sole 24 Ore). Te cztery transfery trudno jednak pogodzić z trzema przyjazdami, o których mówi Piantedosi. Nikt nie opublikował danych na poziomie pojedynczych spraw, a żadna ze stron nie wyjaśniła rozbieżności.

Ten sam problem widać w całej Europie. Według danych Eurostatu w 2025 r. w starym systemie dublińskim złożono 111 708 wniosków o przekazanie do innego państwa UE, ale zakończyło się to tylko 16 620 faktycznymi transferami. System dubliński, czyli poprzedni mechanizm odpowiedzialności za azyl, co do zasady obciążał pierwsze państwo wjazdu do Unii. Same Włochy otrzymały w 2025 r. 24 152 wnioski przychodzące.

Nowe przepisy miały zmniejszyć tę lukę dzięki lepszym narzędziom dowodowym i jaśniejszym kryteriom odpowiedzialności. Wąskim gardłem nigdy nie była jednak sama identyfikacja państwa właściwego. Było nim wykonanie transferu.

Dlaczego zwłoka działa jak narzędzie nacisku

Zgodnie z prawem UE, jeśli transfer nie zostanie wykonany w ciągu sześciu miesięcy, odpowiedzialność wraca do państwa wysyłającego (rozporządzenie 604/2013, art. 29). Włochy nie muszą więc wygrać sporu prawnego. Wystarczy, że pozwolą upłynąć terminowi.

Komisja stwierdziła wprost, że państwo przyjmujące nie może po prostu odmówić transferu; musi zaproponować alternatywną datę. Bruksela nie ma jednak narzędzia operacyjnego, które pozwoliłoby jej wsadzić kogokolwiek do samolotu do Rzymu. Może wszcząć procedurę naruszeniową, czyli powolne postępowanie prawne, które po latach może skończyć się wyrokiem TSUE i karami finansowymi. Przy sześciomiesięcznym terminie taka presja jest zbyt wolna, by realnie zmienić rachunek polityczny.

Dobrze pokazuje to spór Berlina z Rzymem. Gdy Niemcy próbowały 19 sierpnia przekazać Włochom trzy osoby ubiegające się o azyl, Viminale, czyli włoskie MSW, uznało, że sprawy pochodzą sprzed 12 czerwca i podlegają dwustronnemu porozumieniu z końca 2025 r. o „czystym starcie” (Adnkronos, Tagesschau). Niemcy się z tym nie zgadzają. Szara strefa między starymi sprawami dublińskimi a nowymi sprawami z paktu stała się polem sporu, bo ani prawo UE, ani umowa dwustronna nie wyznaczają tu ostrej granicy.

Jak pisaliśmy, wicepremier Matteo Salvini zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że Włochy nie będą przyjmować osób odsyłanych z Niemiec, dopóki statki niemieckich organizacji pozarządowych nadal przywożą uratowanych migrantów do włoskich portów. Prawnie to dwa różne porządki. Politycznie takie zestawienie jest wygodne: zamienia techniczną procedurę w spór o suwerenność, czytelny dla krajowego elektoratu.

Problem wykonania dotyczy całej Europy

Finlandia potwierdziła, że przygotowuje indywidualne transfery do Włoch, ale do 21 sierpnia żadnego nie zakończyła (HS). Holandia uzgodniła z Rzymem formułę „czystego startu”, obejmującą tylko sprawy po 12 czerwca, ale żadne holenderskie źródło nie potwierdza zakończonego transferu (NOS).

Irlandia naciska na Rzym razem z państwami północy, lecz jej własne dane osłabiają ten nacisk. The Irish Times podał, że w latach 2021-2025 z 1 037 decyzji transferowych faktycznie wykonano 19. Eurostat odnotował w 2025 r. zero irlandzkich transferów wychodzących w systemie dublińskim. Nawet państwa domagające się od Włoch przestrzegania reguł same mają problem z zamianą decyzji w realny ruch ludzi.

Pakt dał Europie lepsze narzędzia do ustalania, które państwo powinno rozpatrzyć wniosek azylowy: szerszą bazę odcisków palców w nowym Eurodac, czytelniejsze kryteria odpowiedzialności i ostrzejsze przepisy wobec wtórnych przemieszczeń migrantów między państwami UE. Nie dał jednak Komisji ani państwom wysyłającym władzy wykonawczej nad państwem, które zwleka.

Reforma poprawiła przypisywanie odpowiedzialności. Wykonanie nadal zależy od rządów krajowych, które mogą nie chcieć współpracować. Dlatego Komisja musi odpowiedzieć, czy uruchomi procedurę naruszeniową wobec Włoch. Do tego czasu Rzym sprawdza, ile warte są precyzyjne reguły, gdy państwo po prostu nie dopuszcza do transferu.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
8/24/2026, 1:48:07 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260824_005006
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology