12 państw bez zaplecza migracyjnego UE

The new migration machinery stands ready in a territory that legally does not exist.
Kompozycja obrazu · tobriefZa dziewięć dni, 12 czerwca, unijny pakt migracyjno-azylowy zacznie obowiązywać we wszystkich 27 państwach członkowskich. Po latach negocjacji w życie wchodzi dziesięć aktów prawnych, które mają uporządkować całą ścieżkę: od pierwszej kontroli osoby przybywającej do UE, przez procedurę azylową, aż po deportację. Po raz pierwszy Unia narzuca jednolite procedury i obowiązkowy mechanizm podziału odpowiedzialności. Problem w tym, że część państw nie przygotowała aparatu, który miałby te przepisy wykonać. Francja nie opublikowała krajowych regulacji wykonawczych. Hiszpania zacznie stosować skrócone terminy odwoławcze bez dostosowanego systemu sądowego. Włoski plan wdrożeniowy wciąż nie został ujawniony. Dziewięć państw członkowskich nie przetestowało systemów informatycznych dla Eurodac, wspólnej bazy danych biometrycznych, od której zależy praktyczne działanie całego modelu (ETIAS.com). Prawo wchodzi więc w życie szybciej niż infrastruktura, która ma je obsłużyć.
Siedem dni na screening, dwanaście tygodni na decyzję
Rdzeniem paktu jest przyspieszenie procedur na granicy. Każda osoba przybywająca na zewnętrzną granicę UE ma zostać sprawdzona w ciągu siedmiu dni; obejmuje to także pobranie danych biometrycznych od dzieci od 6. roku życia (Komisja Europejska). Osoby pochodzące z państw, których obywatele uzyskują azyl w mniej niż 20% przypadków, trafią do przyspieszonej procedury granicznej. Pierwsza decyzja i odwołanie mają zmieścić się w 12 tygodniach. W tym czasie, w sensie prawnym, wnioskodawca ma być traktowany tak, jakby nie wjechał na terytorium UE (CGRS Belgium).
Nowością jest także obowiązkowa solidarność. Państwa pierwszej linii, takie jak Włochy, Hiszpania, Grecja i Cypr, mogą wystąpić o pomoc do pozostałych krajów UE. Te muszą odpowiedzieć relokacją osób ubiegających się o azyl, wpłatą około 20 000 EUR za każdą osobę, której nie przyjmą, albo wysłaniem personelu i sprzętu. Pierwsza pula solidarnościowa obejmuje okres od czerwca do grudnia 2026 r.: 21 000 relokacji albo 420 mln EUR (francuski Senat). Węgry i Słowacja nie zadeklarowały niczego.
Raport gotowości opublikowany przez Komisję 8 maja pokazuje skalę luki wykonawczej. Tylko 15 z 27 państw miało przygotowaną infrastrukturę screeningową i personel (Komisja Europejska, ETIAS.com). Bezpłatna pomoc prawna, której pakt wymaga, nie była dostępna w sześciu państwach, w tym w Grecji i we Włoszech, czyli krajach oficjalnie uznanych za szczególnie obciążone presją migracyjną. Niezależny mechanizm monitorowania praw podstawowych na granicach nie działał w Belgii, na Węgrzech, we Włoszech ani na Malcie (Komisja Europejska).
Trzy państwa, trzy luki prawne
We Francji rząd ominął parlament. Sięgnął po art. 38 konstytucji, który pozwala władzy wykonawczej przez ograniczony czas regulować sprawy ustawowe w drodze ordonansów, i w ten sposób przepisał około 40% kodeksu imigracyjnego. Sprzeciw zgłosiła zarówno lewica, jak i prawica, choć z odmiennych powodów; obie strony zakwestionowały też sam tryb pominięcia parlamentu (Le Monde). Żadnego ordonansu jednak nie opublikowano. Rząd rozważa wydanie okólnika, czyli instrukcji administracyjnej dla urzędników, a nie wiążącej ustawy. Conseil d'État, najwyższy francuski sąd administracyjny, ostrzegł przed okresem „niepewności prawnej”, w którym stare i nowe przepisy będą współistniały bez spójnych wytycznych (Conseil d'État).
W Hiszpanii adwokatura państwowa potwierdziła 1 czerwca, że terminy odwołań zostaną skrócone z dwóch miesięcy nawet do pięciu dni, choć krajowa ustawa porządkująca przejście na nowe zasady nie została przyjęta (EuropaPress). Polska uzyskała innego rodzaju koncesję: roczne zwolnienie z obowiązków relokacyjnych. Argumentowała, że przyjęcie ponad miliona uchodźców z Ukrainy i ochrona wschodniej granicy strefy Schengen stanowią równoważny wkład solidarnościowy. Premier Donald Tusk przedstawił to zwolnienie jako sprawę rozstrzygniętą (VisaHQ). Wygaśnie ono w grudniu.
Nowe przepisy powrotowe zwiększają presję
Na ten sam system nakładają się jeszcze przepisy dotyczące powrotów. 1 czerwca Parlament Europejski, czyli bezpośrednio wybierana izba UE, oraz Rada, reprezentująca rządy państw członkowskich, osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie rozporządzenia powrotowego. Ma ono pozwolić na deportacje do tzw. ośrodków powrotowych w państwach trzecich, nawet jeśli deportowana osoba nie ma z nimi wcześniejszego związku. Przewiduje też wydłużenie detencji administracyjnej do 24 miesięcy i zniesienie automatycznego prawa do pozostania na terytorium UE na czas odwołania od decyzji powrotowej (Parlament Europejski, Euronews). ECRE, największa europejska sieć organizacji zajmujących się prawami uchodźców, nazwała ten pakiet „jednym z najbardziej represyjnych i niebezpiecznych instrumentów migracyjnych w najnowszej historii UE” (ECRE).
Pakt migracyjno-azylowy i rozporządzenie powrotowe tworzą razem system oparty na tempie: siedmiodniowy screening, decyzje w 12 tygodni, krótsze odwołania i szybsze deportacje. Z raportu samej Komisji wynika jednak, że większość państw członkowskich nie ma jeszcze sądów, prawników i infrastruktury granicznej potrzebnych do tego, by 12 czerwca taki system realnie uruchomić.
How was this article?
Help us get better
Help us get better
Details about this article
- Model:
- claude-opus-4-6
- Generated:
- 6/3/2026, 2:59:52 AM
- Pipeline run:
- eu_pipeline_20260603_015006
- Watermark:
- SynthID (Google's invisible watermark)
- Human review:
- None before publication