Skip to main content
EU_ECONOMICS14 / 18 · historia dnia3 min · 729 słów · 25 źródeł

AKTOR wchodzi w terminal LNG

Napisane przez SIto brief AI · 10 lipca 2026, 02:50
Jak powstała

Maritime infrastructure stands waiting in a landscape that has not yet seen the water.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

AKTOR Group podpisał 9 lipca ramową umowę zakupu połowy udziałów w Dioriga Gas od Motor Oil, spółki rozwijającej pływający terminal LNG w Zatoce Korynckiej w Grecji (Protothema). Na razie to porozumienie wstępne: uzgodniono podstawowe warunki, ale potrzebne są jeszcze ostateczne umowy, zgody zarządów i decyzje regulatorów. Sam kierunek jest jednak czytelny. Dwie duże greckie grupy przemysłowe zakładają, że Europa Południowo-Wschodnia będzie potrzebowała kolejnej bramy importu gazu. Słabszym punktem tej tezy pozostaje popyt.

Korytarz ma finansowe potwierdzenie. Terminal jeszcze nie

Dioriga to FSRU, czyli pływająca jednostka magazynowo-regazyfikacyjna. W praktyce chodzi o instalację wielkości statku, przy której metanowce rozładowują skroplony gaz, a ten po ogrzaniu wraca do postaci gazowej i trafia do sieci przesyłowej. Motor Oil twierdzi, że projekt ma wymagane pozwolenia i analizy (Enikos). Nie pojawiło się jednak niezależne potwierdzenie daty rozpoczęcia budowy ani wiążących rezerwacji ze strony klientów.

Logika biznesowa opiera się na Korytarzu Pionowym, czyli południkowej trasie przesyłu gazu, którą UE traktuje jako element dywersyfikacji w ramach inicjatywy CESEC, łączącej infrastrukturę energetyczną Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej (Komisja Europejska). Gaz miałby przypływać do Grecji statkami, po regazyfikacji trafiać do systemu, a następnie płynąć na północ przez interkonektory do Bułgarii, Rumunii, Mołdawii i Ukrainy.

Ten szlak dostał już pierwsze twarde potwierdzenie rynkowe. W pierwszych długoterminowych aukcjach przepustowości na grecko-bułgarskim punkcie Sidirokastro nabywcy zarezerwowali ponad 45% dostępnej przepustowości na rok gazowy 2026/27 i cztery kolejne lata (Protothema English). Rezerwacje mają znaczenie, bo firmy płacą za miejsce w gazociągu tylko wtedy, gdy zakładają realny przesył. Metlen zakontraktował ok. 20 GWh dziennie, a DEPA Commercial i Atlantic SEE LNG Trade łącznie ok. 13 GWh dziennie.

Atlantic SEE, wspólne przedsięwzięcie należące w 60% do AKTOR, osobno zarezerwowało 4,7 TWh rocznie przepustowości w korytarzu, aby przed 2030 r. sprowadzać do regionu amerykańskie LNG (To Vima). Spółka nadal próbuje zamienić memoranda z Bułgarią, Rumunią i Ukrainą w wiążące 20-letnie kontrakty (Parapolitika).

Te rezerwacje dowodzą zainteresowania trasą, ale niekoniecznie terminalem Dioriga. Istniejące greckie punkty wejścia do systemu już są obciążone popytem przekraczającym dostępne możliwości. Korytarz stał się atrakcyjny dopiero wtedy, gdy operatorzy obniżyli opłatę tranzytową z ok. 9,39 EUR/MWh do poniżej 6 EUR/MWh dla całej trasy z Grecji na Ukrainę (Euro2Day, Știripesurse). Te koszty ponoszą firmy przesyłające gaz, a potem przerzucają je na końcową cenę dostaw. Skoro do zawarcia kontraktów potrzebna była obniżka taryf o prawie 40%, ekonomika projektu pozostaje bardzo wrażliwa na cenę.

Chorwacja i Rumunia już walczą o tych samych odbiorców

Dioriga wchodziłaby na rynek, na którym działają już alternatywne źródła dostaw. Chorwacki terminal LNG na wyspie Krk pracuje od 2021 r. i zwiększył przepustowość do 6,1 mld m sześc. rocznie (Poslovni). Rumuńskie złoże Neptun Deep na Morzu Czarnym, należące po połowie do OMV Petrom i Romgaz, ma dać pierwszy gaz od 2027 r.; według dostępnych informacji produkcja w fazie plateau ma wynosić ok. 8 mld m sześc. rocznie (HotNews). Oba projekty celują częściowo w tych samych odbiorców śródlądowych, do których chciałaby dotrzeć Grecja.

Kto zyskuje, kto płaci

Jeśli Dioriga znajdzie klientów, zarobią Motor Oil i AKTOR, grecka infrastruktura przesyłowa dostanie dodatkowe przychody z opłat, a odbiorcy w Bułgarii, Rumunii i na Bałkanach Zachodnich zyskają kolejny argument w negocjacjach z dotychczasowymi dostawcami.

Jeżeli projekt okaże się słaby komercyjnie, pierwszy koszt poniosą akcjonariusze. Ryzyko nie kończy się jednak na nich. Bułgaria zna mechanizm, w którym niewykorzystana infrastruktura gazowa staje się problemem publicznym. Umowa Botas-Bulgargaz przewidywała według doniesień 500 000 EUR dziennie stałych opłat za przepustowość niezależnie od faktycznego wykorzystania, zanim obie strony zamroziły kontrakt na 15 miesięcy (3e-news, BTA). Przy klauzulach take-or-pay, czyli obowiązku zapłaty niezależnie od wykorzystania gazu lub przepustowości, straty często są przenoszone na państwo przez taryfy regulowane. Ostatecznie rachunek trafia do odbiorców.

Najdalej położone rynki, Węgry i Słowacja, na razie wykazują najsłabsze przyciąganie. Brakuje publicznych dowodów, że tamtejsi operatorzy sieci lub handlowcy gazem zobowiązali się do korzystania z greckiej trasy. Ich standardowe dostawy idą przez TurkStream, a greckie LNG będzie dla nich istotne tylko wtedy, gdy cena z dostawą okaże się niższa (Denník E).

Umowa AKTOR-Motor Oil jest więc zakładem o zmianę problemu energetycznego Europy Południowo-Wschodniej. Nie chodzi już wyłącznie o znalezienie gazu, lecz o zbudowanie tras, z których firmy będą mogły korzystać po konkurencyjnej cenie. Korytarz ma rezerwacje i korzystniejszą taryfę. Wciąż nie ma jednak dowodu, że region potrzebuje właśnie tego terminalu, w tym miejscu, obok infrastruktury już działającej lub będącej w budowie.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
7/10/2026, 2:41:23 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260710_005006
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology