Liderzy wyścigu prezydenckiego nie odblokują rozmów z UE

Bosnia’s election settles the presidency, while the cabinet waits for agreement.
Kompozycja obrazu · tobriefWstępne wyniki niedzielnych wyborów w Bośni i Hercegowinie wskazują, że w wyścigu do trzyosobowego prezydium prowadzą Denis Bećirović, Darijana Filipović i Željka Cvijanović (AP, Večer). Żaden z tych wyników nie został jeszcze zatwierdzony. Prezydium nie kieruje rządem, dlatego dalsze losy bośniackiego wniosku o członkostwo w UE zależą od tego, czy liderzy partyjni zdołają utworzyć rząd państwowy i przeprowadzić reformy wymagane do rozpoczęcia formalnych negocjacji akcesyjnych.
Przewaga kandydatów wygląda na wyraźną. O godz. 20:02, po przeliczeniu głosów z 80 proc. lokali wyborczych, Filipović, kandydatka Chorwackiej Wspólnoty Demokratycznej Bośni i Hercegowiny (HDZ BiH), miała 92 854 głosy wobec 55 475 jej najbliższego rywala, Slavena Kovačevicia (Klix). Bećirović już zajmuje miejsce przedstawiciela Boszniaków. Cvijanović ubiega się o miejsce Serba z ramienia SNSD, dominującej serbskiej partii.
Milorad Dodik, lider SNSD, ogłosił w noc wyborczą zwycięstwo swojej partii i podziękował Donaldowi Trumpowi, Władimirowi Putinowi oraz prezydentowi Serbii Aleksandarowi Vučiciowi (AFP). Sam nie kandydował. Jak podaje DW, po skazaniu za sprzeciw wobec Wysokiego Przedstawiciela — międzynarodowego urzędnika nadzorującego porozumienie pokojowe — przez sześć lat nie może sprawować funkcji publicznych. Nie zasiądzie więc w żadnym z gremiów zatwierdzających nowy rząd. Jako lider partii nadal będzie jednak określał, czego SNSD zażąda w zamian za udział w koalicji.
Kto musi uzgodnić skład rządu
Prezydium pełni funkcję kolegialnej głowy państwa i prowadzi politykę zagraniczną, ale nie powołuje rządu. Wskazuje przewodniczącego Rady Ministrów, czyli szefa bośniackiego rządu państwowego. Jego kandydaturę, a następnie każdego ministra, musi zatwierdzić 42-osobowa Izba Reprezentantów (Wysoki Przedstawiciel w Bośni i Hercegowinie).
Nie podano jeszcze liczby mandatów w państwowej Izbie Reprezentantów. Wstępne wyniki dotyczą parlamentów dwóch części Bośni: Federacji Bośni i Hercegowiny, zamieszkanej głównie przez Boszniaków i Chorwatów, oraz zdominowanej przez Serbów Republiki Serbskiej. W wyborach do parlamentu Republiki Serbskiej prowadził SNSD z wynikiem 40,95 proc.; w Federacji pierwsze miejsce zajęła boszniacka SDA z wynikiem 30,63 proc., a koalicja kierowana przez HDZ zdobyła 13,89 proc. (DW). Te wyniki nie pokazują, kto zdobędzie większość na szczeblu państwowym. Wskazują jednak, którzy liderzy będą reprezentować swoje społeczności przy rozmowach o rządzie: SNSD, SDA i HDZ BiH.
HDZ BiH od lat kwestionuje zasady wyboru członków prezydium. Zarówno przedstawiciel Boszniaków, jak i Chorwatów są wybierani przez wyborców z Federacji, przy czym każdy wyborca głosuje tylko w jednym z tych dwóch wyścigów (konstytucja z Dayton, załącznik 4). Zdaniem partii większy elektorat boszniacki wykorzystuje ten system, by wybierać także członka prezydium przypadającego Chorwatom, jak miało to miejsce przy wcześniejszych zwycięstwach Željka Komšicia. Wygrana Filipović dałaby HDZ BiH miejsce, które partia uważa za należne Chorwatom. 2 października premier Chorwacji Andrej Plenković prowadził jej kampanię w Mostarze. Mówił, że nadszedł czas na kogoś, kto naprawdę reprezentuje Chorwatów (Index). Jego wizyta pokazała, że rząd państwa UE jawnie poparł jedną z partii, które będą negocjować skład bośniackiego rządu.
Reformy, które już utknęły
Unijna perspektywa członkostwa jest obwarowana warunkami. W marcu 2024 r. przywódcy UE zdecydowali o otwarciu negocjacji akcesyjnych, ale formalne rozmowy uzależnili od spełnienia przez Bośnię kroków wskazanych wcześniej przez Komisję Europejską (Rada Europejska). Ponad dwa lata później negocjacje wciąż się nie rozpoczęły.
Od tych samych reform zależą unijne pieniądze. Bośnia uzgodniła 113-punktową Agendę Reform, czyli listę zmian, które musi wprowadzić, by otrzymać środki z unijnego Planu wzrostu dla Bałkanów Zachodnich. Fundacja Konrada Adenauera, niemiecki think tank, informowała przed wyborami, że przedstawiciele Republiki Serbskiej i czterech kantonów Federacji blokowali realizację agendy (KAS). Dominujące tam partie to te same ugrupowania, które teraz będą negocjować skład rządu.
Wynik niedzielnego głosowania mówi więc przede wszystkim o tym, kto prawdopodobnie zasiądzie w kolegialnej głowie państwa. Nie rozstrzyga natomiast o utworzeniu rządu ani o reformach, które wstrzymują formalne rozmowy z UE. Decyzje w tych sprawach należą do SDA, HDZ BiH i SNSD — partii kierowanej przez polityka, który nie może sprawować żadnej funkcji publicznej. Jeśli porozumienie koalicyjne nie obejmie reform blokowanych przez te ugrupowania lub ich sojuszników, nowy rząd państwowy odziedziczy impas po poprzednikach.
Details about this article
- Model:
- claude-opus-5-5
- Generated:
- 10/5/2026, 11:47:35 AM
- Pipeline run:
- eu_pipeline_20261005_005007
- Watermark:
- SynthID (Google's invisible watermark)
- Human review:
- None before publication