Skip to main content
EU_PUBLIC_AFFAIRS17 / 18 · historia dnia3 min · 749 słów · 20 źródeł

Chorwacja naciska na policyjne bazy UE

✦
Napisane przez SIto brief AI · 17 lipca 2026, 11:04
Jak powstała

Criminal networks exploit the gaps between fragmented data systems at Europe's major seaports.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

W Antwerpii przez lata wystarczał skorumpowany kontakt w logistyce, pracownik portu i sześciocyfrowy kod PIN. Kontener z kokainą wychodził z jednego z największych europejskich portów jako część legalnego ładunku. Belgijskie służby celne i Port Antwerp-Brugia zastąpiły później ten mechanizm bezpiecznym cyfrowym systemem zwalniania kontenerów. Problem nie polegał jednak wyłącznie na zabezpieczeniach jednego portu. Celnicy, policja, operatorzy portowi i Europol widzieli różne fragmenty tej samej układanki, ale prawo i praktyka współpracy nie pozwalały im wystarczająco szybko złożyć ich w całość.

Chorwacki minister spraw wewnętrznych Davor Bozinović próbuje teraz wymusić na UE zamknięcie tej praktycznej luki. Wezwał państwa członkowskie, by przekazywały więcej danych do Europolu i systemów Schengen oraz pełniej korzystały z technologii granicznych: Entry/Exit System, który rejestruje wjazdy i wyjazdy podróżnych spoza UE na granicach zewnętrznych, oraz ETIAS, czyli wcześniejszej kontroli osób zwolnionych z obowiązku wizowego (Avaz). Nie chodzi o stworzenie nowej europejskiej bazy policyjnej. Bozinović naciska raczej, by rządy intensywniej wykorzystywały te, które już istnieją. Jak dotąd nie przedstawiono publicznie projektu legislacyjnego.

Co pokazuje Antwerpia

Belgijski przypadek sprowadza abstrakcyjną debatę do konkretu. Europol ostrzegał, że siatki przestępcze infiltrują największe europejskie porty przez skorumpowanych pracowników i pośredników logistycznych. Celem nie jest sam ładunek, lecz ludzie, procedury dostępu i punkty kontroli. Według doniesień belgijskie służby przejęły w ubiegłym roku 55 ton kokainy, choć urzędnicy przyznają, że większe ilości przechodzą niezauważone (Brussels Times). Belgijscy celnicy twierdzą, że w pierwszej połowie 2026 r. przejęcia w Antwerpii spadły o prawie 70%, ale ta liczba mierzy tylko to, co wykryto, a nie to, co przedostało się dalej (21News).

Główną odpowiedzią Komisji Europejskiej jest Europejski Sojusz Portów, uruchomiony w styczniu 2024 r. jako partnerstwo publiczno-prywatne państw członkowskich, operatorów portowych i agencji unijnych (Komisja Europejska, Rada UE). Logika jest prosta: jeśli zaostrzenie kontroli w Antwerpii przerzuci przemyt do Rotterdamu albo Pireusu, krajowe sukcesy będą oznaczały jedynie zmianę trasy, nie większe bezpieczeństwo. Z tego samego powodu do sojuszu dołączyła Szwajcaria, bo logistyka narkotykowa nie zatrzymuje się na granicy UE (Tio.ch).

Maszyneria już istnieje. Klucze trzymają rządy

Europa ma już policyjne i graniczne bazy danych, które mogą zrobić znaczną część tego, czego domaga się Bozinović. System Informacyjny Schengen, czyli SIS, działa jako sieć alertów w czasie rzeczywistym dotyczących poszukiwanych osób i przedmiotów. Prüm II pozwala krajowym policjom automatycznie sprawdzać dane DNA, odciski palców i obrazy twarzy w bazach innych państw członkowskich, przy czym szczegóły są ujawniane dopiero po trafieniu (rozporządzenie Prüm II). Europol analizuje dane i koordynuje działania, ale nie może wydawać rozkazów krajowym formacjom (rozporządzenie o Europolu).

Technicznie te systemy mogą już ze sobą współpracować. Każdy z nich ma jednak własne reguły prawne: kto może sięgnąć po dane, w jakim celu i pod jaką kontrolą. Baza graniczna nie może z dnia na dzień stać się ogólnym narzędziem policyjnego przeszukiwania społeczeństwa (rozporządzenie o interoperacyjności).

Wąskim gardłem nie jest więc brak technologii. To krajowe policje, służby celne i formacje graniczne decydują, co trafia do tych systemów, jak szybko i w jakiej jakości. Rzeczywistym adresatem presji Bozinovicia jest luka między możliwościami infrastruktury a tym, czym państwa faktycznie ją zasilają.

Niemcy pokazują, gdzie kończy się hasło „dzielmy się danymi”

Niemcy dobrze pokazują, dlaczego zamknięcie tej luki jest trudniejsze, niż sugeruje język bezpieczeństwa. Berlin forsuje reformę policji federalnej, która miałaby wprowadzić wspomagane sztuczną inteligencją rozpoznawanie twarzy w czasie rzeczywistym na dworcach, lotniskach i w strefach przygranicznych (DW). Niemieckie organizacje praw cyfrowych łączą te propozycje z wcześniejszymi sporami konstytucyjnymi, w których sądy uznawały szerokie uprawnienia policji do łączenia danych za nieproporcjonalne (Digitalrechte). Unijny AI Act dopuszcza biometryczną identyfikację w czasie rzeczywistym w przestrzeni publicznej tylko w wąskich wyjątkach dotyczących ścigania przestępstw (AI Act). Zbyt szerokie użycie takich narzędzi przez państwa członkowskie niemal automatycznie przeniesie spór do sądów (T-Online).

Niemiecki opór nie dotyczy samego Europolu ani SIS. Dotyczy krajowych zbiorów policyjnych i narzędzi nadzoru, które mogą zasilać europejską współpracę. Jeżeli państwa rozszerzają u siebie dopasowywanie biometryczne i analizę AI, a potem podłączają wyniki do kanałów współpracy transgranicznej, napięcie przenosi się na zabezpieczenia prawne. To one mają sprawiać, że władza policyjna pozostaje rozliczalna.

W tej debacie prawie nie słychać osób, których dane napędzają cały system. Pracownicy portów poddawani kontrolom bezpieczeństwa, podróżni zapisywani w rejestrach wjazdu i wyjazdu, podejrzani oznaczani przez automatyczne dopasowanie — w architekturze występują jako źródła danych, nie jako uczestnicy rozmowy o zasadach.

Bozinović ma rację, że siatki przestępcze przekraczają granice szybciej, niż policje wymieniają informacje. Doświadczenie Antwerpii pokazuje koszt fragmentacji. Niemiecki spór konstytucyjny pokazuje jednak drugą stronę tego samego problemu: w Europie nie chodzi już tylko o to, ile danych policyjnych może szybciej krążyć między państwami. Chodzi o to, kto kontroluje bezpieczniki, kiedy ten obieg przyspiesza.

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
7/17/2026, 11:15:44 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260717_090439
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology →