Skip to main content
EU_ECONOMICS09 / 18 · historia dnia3 min · 662 słów · 39 źródeł

Cyfrowe euro przeciw Visa i Mastercard

Napisane przez SIto brief AI · 25 czerwca 2026, 03:50
Jak powstała

Europe attempts to forge its own digital infrastructure, turning private transactions into public utility.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

W płatnościach cyfrowych Europa znalazła się w pozycji strategicznego uzależnienia. Około dwie trzecie transakcji kartowych w strefie euro przechodzi przez Visę i Mastercarda (EBC, Journal of Competition Law & Economics). W 13 z 21 państw strefy euro nie działa krajowy system kartowy dostępny przy terminalach w sklepach (Bundesbank). 23 czerwca komisja gospodarcza Parlamentu Europejskiego poparła dalsze prace nad rozporządzeniem o cyfrowym euro, przesuwając projekt w stronę głosowania plenarnego (Parlament Europejski).

Cyfrowe euro miałoby być elektroniczną gotówką emitowaną przez EBC, czyli bank centralny zarządzający euro, a dystrybuowaną przez zwykłe banki. Byłoby to euro o stałej wartości jednego euro, oparte na zobowiązaniu banku centralnego, a nie prywatnej firmy (EBC). Najbliższe porównanie to gotówka z portfela przeniesiona do postaci cyfrowej: pieniądz publiczny trzymany bezpośrednio przez użytkownika, a nie depozyt w banku komercyjnym.

Brak alternatywy oznacza brak kontroli

Visa i Mastercard obsługują płatności sprawnie. Problem zaczyna się wtedy, gdy niemal cały ruch płatniczy zależy od sieci spoza Europy. W takiej sytuacji Europa nie kontroluje w pełni ani cen, ani standardów technicznych, ani odporności własnego systemu płatności cyfrowych. Jeżeli operatorzy podniosą opłaty, zmienią warunki albo dojdzie do awarii, sprzedawcy i konsumenci w wielu krajach nie mają realnej drogi obejścia.

Dobrze pokazuje to niemiecka girocard. W Niemczech działa, ale przy terminalach za granicą korzysta z infrastruktury Visy albo Mastercarda (Bundesbank). W płatnościach kartowych między państwami strefy euro udział sieci pozaeuropejskich zbliża się według przedstawicieli EBC do 100% (Le Monde). Francja ma Cartes Bancaires, Włochy Bancomat, Holandia iDEAL. Żaden z tych systemów nie działa bezproblemowo ponad granicami, a ich łączny udział maleje: międzynarodowe organizacje kartowe zwiększyły udział w płatnościach kartowych strefy euro z ok. 56% w 2017 r. do ok. 61% w 2022 r. (Journal of Competition Law & Economics).

Cyfrowe euro miałoby wprowadzić jeden standard techniczny, dzięki któremu telefon, karta lub terminal w strefie euro mogłyby obsługiwać płatność bezpośrednio. Transakcja nie musiałaby wtedy przechodzić przez amerykańskie sieci. Projekt Parlamentu przewiduje, że większość firm już przyjmujących płatności cyfrowe musiałaby akceptować cyfrowe euro. Tekst zakłada też limit opłat dla sprzedawców, czyli kosztów ponoszonych przy każdej płatności kartą, oraz bezpłatny podstawowy rachunek dla użytkowników (Parlament Europejski, EU Perspectives).

Banki mogą stracić tanie finansowanie

Konsumenci dostaliby bezpłatny publiczny instrument płatniczy działający online i offline. W przypadku płatności offline projekt Parlamentu przewiduje, że dane transakcyjne pozostaną na urządzeniu, zamiast przechodzić przez banki albo pośredników płatniczych (Parlament Europejski). Sprzedawcy mogliby skorzystać, jeśli konkurencja obniży opłaty. Według „Le Monde” Visa i Mastercard pobierają dziś od europejskich handlowców ok. 2 mld EUR rocznie z tytułu opłat interchange i opłat systemowych (Le Monde).

Najbardziej ambiwalentną pozycję mają banki. To one dystrybuowałyby cyfrowe euro i zachowały relację z klientem, ale jednocześnie mogłyby stracić część depozytów. Jeżeli klienci przeniosą pieniądze ze zwykłych rachunków bankowych do portfeli cyfrowego euro, banki utracą tanie źródło finansowania, z którego dziś udzielają kredytów. W efekcie koszt kredytu w gospodarce może wzrosnąć.

Skala ryzyka zależy od limitów. Według informacji Reutersa symulacje EBC wskazują, że przy limicie 3 000 EUR na osobę z rachunków bankowych mogłoby odpłynąć do 699 mld EUR, czyli 8,2% depozytów gospodarstw domowych i firm w strefie euro (Marketscreener/Reuters). To scenariusz, nie prognoza. Tłumaczy jednak, dlaczego niemieckie banki określają projekt jako „państwową ofertę równoległą” bez jasnej wartości dodanej (Handelsblatt). Spór dotyczy także kosztów budowy systemu: EBC szacuje je na 4–5,8 mld EUR w cztery lata, podczas gdy przedstawiciele sektora bankowego mówią nawet o 18–30 mld EUR (Marketscreener/Reuters).

O wszystkim zdecyduje skala użycia

Głosowanie w komisji Parlamentu to dopiero jeden etap. Potrzebna jest jeszcze zgoda plenum, negocjacje między Parlamentem a państwami członkowskimi oraz końcowa decyzja Rady. EBC wskazywał na pilotażowe transakcje od połowy 2027 r. i możliwą pierwszą emisję w 2029 r. (EBC, EUNews).

Trudniejsze pytanie dotyczy popytu. Sieć płatnicza, przez którą nikt nie płaci, daje suwerenność tylko na papierze. Znaczenie będą miały wskaźniki użycia w poszczególnych krajach, rzeczywiste koszty po stronie sklepów po integracji systemu oraz zachowanie banków: czy będą cyfrowe euro promować, czy raczej schowają je głęboko w aplikacjach. Europa trafnie rozpoznała własną zależność. Nie wiadomo jeszcze, czy potrafi zmienić codzienny nawyk płatniczy.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
6/25/2026, 3:25:31 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260625_015006
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology