Skip to main content
EU_ECONOMICS11 / 18 · historia dnia3 min · 538 słów · 25 źródeł

CETA czeka na sąd w Dublinie

Napisane przez SIto brief AI · 27 czerwca 2026, 03:50
Jak powstała

The engine of transatlantic trade sits stalled within the silent machinery of Irish law.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

W październiku irlandzki sąd zajmie się sporem, który formalnie dotyczy konstytucji Irlandii, ale w praktyce uderza w jeden z najsłabszych punktów unijnej polityki handlowej. Europosłanka Sinn Féin Lynn Boylan pozwała irlandzki rząd, twierdząc, że nowe przepisy ratyfikujące CETA, czyli umowę handlową między UE a Kanadą, nie spełniają wymogów konstytucyjnych (Irish Times). Mechanizm jest prosty: Bruksela może wynegocjować i uruchomić dużą umowę handlową, ale konstytucja jednego państwa członkowskiego może przez lata trzymać ją w stanie prawnym „prawie gotowe”.

Handlowa część CETA już działa. Niemal wszystkie cła między UE a Kanadą zniesiono, gdy umowę zaczęto tymczasowo stosować we wrześniu 2017 r. (Council of the EU, Western People). Europejscy eksporterzy przemysłowi i rolno-spożywczy korzystają z niższych barier, a firmy z UE mogą startować w kanadyjskich zamówieniach publicznych (Rijksoverheid). Niemiecki instytut ifo szacował długoterminowy wzrost realnego dochodu na mieszkańca, czyli dochodu po uwzględnieniu inflacji, na 0,19% (consulting.de). W skali całej gospodarki to niewiele, ale dla konkretnych branż korzyści są już materialne. Problem leży więc nie w cłach, lecz w części inwestycyjnej.

Sąd inwestycyjny, którego Europa nie potrafi domknąć

CETA jest umową „mieszaną”: część jej zapisów należy do kompetencji UE, inne wchodzą w obszary zastrzeżone dla państw członkowskich (Council of the EU). Dlatego pełne wejście umowy w życie wymaga ratyfikacji przez każde państwo zgodnie z jego własnymi regułami konstytucyjnymi. Sporny pozostaje system sądów inwestycyjnych, czyli ICS, stały trybunał, przed którym zagraniczny inwestor objęty CETA mógłby pozwać państwo za naruszenie zobowiązań inwestycyjnych, poza zwykłym sądownictwem tego kraju (European Commission). Tu zaczyna się polityczny opór: zagraniczne korporacje dostałyby szczególną ścieżkę prawną, niedostępną dla krajowych firm i obywateli.

W 2022 r. irlandzki Sąd Najwyższy orzekł, że w ówczesnym stanie prawnym Irlandia nie może ratyfikować CETA, ponieważ system sądów inwestycyjnych pozbawiałby irlandzkie sądy realnej kontroli nad decyzjami trybunału (Comhlámh). Jednocześnie większością 6 do 1 sąd wskazał, że problem można naprawić ustawą, bez zmiany konstytucji (Irish Times).

Rząd odpowiedział ustawą Arbitration (Amendment) Act 2026. Przewiduje ona, że zasądzone przez trybunał inwestycyjny odszkodowanie będzie wykonalne w Irlandii tylko za zgodą High Court, a sąd będzie mógł zablokować wykonanie orzeczenia, jeśli naruszałoby ono irlandzki porządek konstytucyjny (William Fry). Boylan twierdzi, że ta korekta nadal nie daje irlandzkim sądom wystarczającej kontroli. Październikowa rozprawa ma rozstrzygnąć, czy ustawowy bezpiecznik wystarczy.

Ten sam spór w kilku wersjach narodowych

Irlandia nie jest wyjątkiem. Belgijska Walonia zablokowała CETA w 2016 r.; jej parlamenty regionalne zatwierdziły umowę dopiero w czerwcu 2026 r. (PFWB). We Francji ratyfikację przyjęła izba niższa, ale odrzucił ją Senat (Vie publique). W Holandii projekt przeszedł przez jedną izbę, lecz w czerwcu 2026 r. nadal był procedowany w Senacie (Eerste Kamer).

W różnych systemach politycznych powtarza się ten sam podział. Zniesienie ceł i otwieranie rynku budzą ograniczony sprzeciw. Prawa inwestorów budzą znacznie większy. Francuskie organizacje rolnicze obawiają się presji cenowej ze strony kanadyjskiej wołowiny produkowanej według innych standardów (Fondation Robert Schuman). Niemieckie organizacje ekologiczne ostrzegają, że trybunał traktatowy mógłby służyć do podważania regulacji środowiskowych (Umweltinstitut). To scenariusze ryzyka, nie udowodnione straty, ale politycznie wystarczająco nośne, by blokować ratyfikację.

Dublin zdecyduje, czy irlandzka ustawa spełnia warunek postawiony przez Sąd Najwyższy. Jeśli nie, problem wyjdzie daleko poza relacje z Kanadą. UE będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, czy może dalej wpisywać sądy inwestycyjne do umów handlowych, skoro krajowe konstytucje wciąż zatrzymują je na ostatnim etapie.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
6/27/2026, 3:36:25 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260627_015007
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology