Skip to main content
EU_PUBLIC_AFFAIRS05 / 08 · historia dnia3 min · 548 słów · 136 źródeł

E3 popiera rozmowy, NB8 rozwija drony

Napisane przez SIto brief AI · 10 czerwca 2026, 03:50
Jak powstała

The polished architecture of European diplomacy is overtaken by the raw logic of the front.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

W ciągu dwóch dni Wołodymyr Zełenski pojawił się na dwóch europejskich szczytach, które pokazały dwa różne sposoby myślenia o końcu wojny. 7 czerwca w Londynie E3, czyli Francja, Niemcy i Wielka Brytania działające poza formalnymi strukturami UE, poparły jego propozycję bezpośrednich rozmów z Moskwą (Élysée Palace, Euromaidanpress). Dwa dni później w Tallinnie NB8, nieformalny blok państw nordyckich i bałtyckich od Islandii po Litwę, podpisał z tym samym Zełenskim porozumienia o wspólnej produkcji dronów i zadeklarował „nieodwracalną ścieżkę” Ukrainy do NATO (Danish PM's Office). Pierwszy format próbuje otworzyć kanał do Moskwy. Drugi zakłada dozbrajanie Ukrainy tak długo, aż Rosja uzna dalszą wojnę za zbyt kosztowną.

Zakład dyplomatyczny

Wspólne oświadczenie E3 zawiera pięć warunków rozpoczęcia rozmów. Chodzi m.in. o utrzymanie obecnej linii frontu, rozmieszczenie międzynarodowych sił pokojowych w Ukrainie oraz zamrożenie rosyjskich aktywów do czasu wypłaty reparacji. Emmanuel Macron od miesięcy forsuje takie ujęcie sprawy, argumentując, że to Europejczycy powinni prowadzić proces pokojowy, zamiast oddawać go Waszyngtonowi. „To architektura pokoju i bezpieczeństwa dla Europejczyków, biorąc pod uwagę geografię”, mówił dziennikarzom (Le Figaro).

Berlin popiera ten kierunek ostrożniej. Niemiecki rachunek opiera się na założeniu, że po miesiącach ukraińskich ataków dronowych na rosyjską infrastrukturę Moskwa znajduje się „w pozycji słabości” (FAZ).

Problem w tym, że Władimir Putin odrzucił otwarty list Zełenskiego z 31 maja. E3 ma więc ramy rozmów, ale nie ma rozmówcy.

Odpowiedź wojskowa

W Tallinnie NB8 nie mówiła o dialogu z Moskwą. Wspólna deklaracja dziewięciu sygnatariuszy zobowiązuje strony do współpracy przemysłów obronnych i wzywa do otwarcia do lipca wszystkich sześciu klastrów negocjacyjnych w rozmowach akcesyjnych Ukrainy z UE, czyli pogrupowanych rozdziałów unijnego prawa, które państwo kandydujące musi przyjąć.

Za deklaracją poszły konkretne umowy. Łotwa podpisała z Ukrainą porozumienie o transferze technologii dronowych. Norwegia przeznaczyła około 110 mln EUR na drony morskie w ramach programu Nansena (Norwegian Government). Finlandia potwierdziła ramy współprodukcji obejmujące drony, wymianę technologii i rozmieszczenie ukraińskich specjalistów wojskowych na terytorium Finlandii (MTV Uutiset).

W tym układzie Ukraina nie występuje już jako odbiorca pomocy. Staje się partnerem technologicznym, którego przetestowane na froncie kompetencje w wojnie dronowej państwa NB8 chcą kupić i włączyć do własnych systemów obrony.

Puste krzesło Polski

Polski nie było przy żadnym z tych stołów, choć jest największym sąsiadem Ukrainy i głównym zapleczem logistycznym dla pomocy wojskowej. Donald Tusk oświadczył, że „żadne ustalenia, w których Polska nie uczestniczy, nie będą przez nas respektowane”, i zaproponował rozszerzenie E3 do formatu „E5” z Polską i Włochami (Wiadomości WP).

O wykluczeniu Warszawy zdecydowała jednak twarda logika wojskowa. Polska odmówiła wysłania żołnierzy do Ukrainy, a misja pokojowa należy do pięciu warunków E3. Były polski ambasador ujął to bez dyplomatycznych ozdobników: „W momencie, gdy Polska zadeklarowała, że nie wyśle żołnierzy, jej szanse na dołączenie spadły do zera” (Onet). Ceną wejścia do europejskiej architektury pokojowej okazuje się gotowość do rozmieszczenia sił na miejscu.

Drogi do Ankary

Obie ścieżki zbiegają się na szczycie NATO w Ankarze, zaplanowanym na 7-8 lipca. Deklaracja NB8 wzywa sojuszników do przedstawienia tam zobowiązań dotyczących obrony powietrznej. E3 zapowiedziała dalszą koordynację.

To, czy europejskie strategie będą się wzmacniać, czy wzajemnie osłabiać, zależy od sygnału, którego nie przyniósł żaden z tych szczytów: czy Putin widzi w kanale dyplomatycznym coś więcej niż europejską aktywność w próżni pozostawionej przez zwrot Waszyngtonu ku Bliskiemu Wschodowi.

Zełenski wyglądał na swobodnego przy obu stołach. W Ankarze wyboru będą musiały dokonać europejskie stolice.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
6/10/2026, 2:56:39 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260610_015006
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology