Skip to main content
EU_ECONOMICS03 / 04 · historia dnia3 min · 720 słów · 38 źródeł

Bałkański korytarz gazowy wciąż niedomknięty

✦
Napisane przez SIto brief AI · 5 września 2026, 02:50
Jak powstała

Europe enlarges the gateway before completing the route beyond it.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

W Europie Południowo-Wschodniej gazowa geografia zmienia się szybciej niż sama infrastruktura. 4 września w Salonikach jedenastu operatorów systemów przesyłowych, czyli spółek zarządzających krajowymi sieciami gazociągów, z dziewięciu państw podpisało porozumienie o współpracy rozszerzające Pionowy Korytarz Gazowy w stronę Bałkanów Zachodnich (Novini.bg, Powergame). Korytarz nie jest jednym gazociągiem. To układ krajowych sieci, połączeń transgranicznych i terminali LNG spinanych dwustronnymi umowami. Dla państw śródlądowych regionu ma być drogą odejścia od rosyjskiego gazu przed unijnymi terminami prawnymi w 2027 r. Na razie jednak pozostaje także mapą zamiarów, bo część rurociągów, na których się opiera, wciąż nie istnieje.

Południowe ogniwa działają

Na południowym wejściu do korytarza infrastruktura jest już materialna i wykorzystywana handlowo. Grecki terminal w Aleksandropolis, pływająca jednostka przekształcająca skroplony gaz ziemny dostarczany statkami z powrotem w gaz przesyłany rurociągami, działa od końca 2024 r. i ma przepustowość 5,5 mld m sześc. rocznie (Adevarul). Starszy terminal Revithoussa pod Atenami sprzedał niemal wszystkie sloty rozładunkowe do 2040 r. (OT, Serbia Energy). Rynek zakłada więc, że ta trasa nie będzie tylko rozwiązaniem przejściowym.

Na północ od Grecji realny ruch widać także w Bułgarii. Interkonektor IGB przesłał ponad 39 mln MWh od rozpoczęcia pracy (ICGB). Jak pisaliśmy w lipcu, traderzy zarezerwowali 46% dostępnej przepustowości na granicy grecko-bułgarskiej na kilka kolejnych lat, co pokazuje, że korytarz ma już podstawę komercyjną (To Brief).

W najbliższym czasie wąskim gardłem pozostaje Bułgaria. 1 września Bulgartransgaz zakończył dołożenie równoległego odcinka rurociągu między Kulatą a Kresną, gdzie przepustowość ograniczała przepływ gazu na północ. Większa modernizacja, która ma niemal podwoić możliwości przesyłu na granicy z Rumunią do 9,4 mld m sześc. rocznie, zależy jednak od dalszych prac przewidzianych na lata 2027–2028 (Economic.bg, Jurnalul).

Dalej na północ Mołdawia zaczęła sprzedawać czasowe prawa do przesyłu gazu przez swoją sieć w stronę ukraińskich magazynów. W marcu 2026 r. rekordowa rezerwacja objęła 25 500 MWh dziennie na jednej z tras (Moldpres). To niewielkie wolumeny, ale potwierdzają najważniejszą rzecz: gaz może technicznie przejść przez cały łańcuch.

Odgałęzienie na Bałkany Zachodnie wciąż jest głównie na papierze

Porozumienie z Salonik włączyło do grupy macedoński NOMAGAS i serbski Transportgas Srbija. Już podczas lipcowego spotkania w Atenach operatorzy omawiali dostępną przepustowość, zasady taryfowe i harmonogramy na poszczególnych przejściach granicznych oraz powołali wspólną grupę roboczą (Gastrade).

Grecja i Macedonia Północna budują 123-kilometrowy interkonektor z Nea Mesimvria do Negotino, finansowany przez EBI i EBOR (NOMAGAS). Na północ od niego NOMAGAS przyznał kontrakt o wartości 29,4 mln EUR na swój 22,4-kilometrowy odcinek połączenia z Serbią, z planowanym zakończeniem w czwartym kwartale 2028 r. (Balkan Green Energy News). O serbskim odcinku, liczącym około 144 km, nie ma porównywalnie szczegółowych publicznych informacji kontraktowych.

Serbia najlepiej pokazuje napięcie wpisane w cały projekt. Srbijagas zarezerwował w Aleksandropolis 300 mln m sześc. rocznie na dziesięć lat (Vreme). To realna rezerwacja, ale odpowiada mniej więcej jednej dziesiątej rocznego zużycia Serbii. Belgrad równolegle przedłuża krótkoterminowe umowy dostaw z Gazpromem (Enerdata). Korytarz daje więc Serbii argument w negocjacjach, ale jeszcze nie daje pełnej alternatywy dostaw.

Kto zyskuje, kto płaci

Przyjęte w styczniu 2026 r. unijne rozporządzenie o wygaszaniu importu rosyjskiego gazu zakazuje długoterminowych kontraktów na rosyjski LNG od stycznia 2027 r. i przewiduje odejście od rosyjskiego gazu rurociągowego do końca 2027 r. (European Commission, European Parliament). Stąd pośpiech wokół korytarza.

Grecja i Bułgaria zyskują status węzłów oraz przychody z tranzytu. Rumunia korzysta podwójnie: dziś jako kraj tranzytowy, a w przyszłości jako producent, jeśli w 2027 r. ruszy wydobycie ze złoża Neptun Deep na Morzu Czarnym (OMV). Macedonia Północna może przejść z pozycji rynku końcowego do roli państwa tranzytowego.

Na politycznym obrzeżu tego układu siedzą Węgry i Słowacja. Oba państwa nadal korzystają z rosyjskiego gazu przez TurkStream, czyli gazociąg biegnący z Rosji przez Turcję do Europy Południowo-Wschodniej. Główny słowacki operator tranzytowy przesłał w 2025 r. tylko około 5,4 mld m sześc., wobec 17,8 mld m sześc. po wstrzymaniu tranzytu przez Ukrainę (Pravda.sk). Konkurencyjną nierosyjską trasę oferuje terminal LNG na chorwackiej wyspie Krk, którego przepustowość ma zostać podwojona pod koniec 2026 r. (HRT).

W danych widać jednak ostrzeżenie. Gdy Ukraina w grudniu 2025 r. wystawiła na aukcję dwie trasy tranzytowe, żadna firma nie zarezerwowała ani jednego metra sześciennego (LIGA.net). Porozumienia operatorów i obniżki taryf nie wystarczą, jeśli cena, terminy i popyt nie złożą się w opłacalny handel. Saloniki poszerzyły korytarz politycznie. Fizycznie i komercyjnie pozostaje on projektem niedokończonym.

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
9/5/2026, 1:41:44 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260905_005005
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology →