Skip to main content
EU_ECONOMICS04 / 10 · historia dnia3 min · 595 słów · 28 źródeł

Euronext i Deutsche Börse pod różnym nadzorem

✦
Napisane przez SIto brief AI · 10 października 2026, 02:50
Jak powstała

A common supervisor comes closer, but the boundary remains.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

9 października ministrowie finansów UE uzgodnili, że Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA), unijny organ nadzoru nad rynkami z siedzibą w Paryżu, ma bezpośrednio nadzorować największe giełdy transgraniczne, izby rozliczeniowe i systemy rozrachunku (Rada UE). Kryteria mają być stosowane wobec wszystkich firm na tych samych zasadach. Według doniesień Euronext miałby trafić pod nadzór ESMA, a systemy obrotu Deutsche Börse pozostać pod nadzorem niemieckich organów. Berlin uzależnił od tego swoje poparcie (Reuters). Uzgodnienie nie jest jeszcze prawem.

Obecnie firmy te podlegają przede wszystkim krajowym regulatorom. Grupa prowadząca rynki w kilku państwach musi więc współpracować z kilkoma organami, choć każdy z nich stosuje ten sam unijny zbiór przepisów. Porozumienie ma objąć największe grupy transgraniczne jednym europejskim nadzorem.

Gdzie przebiega granica

5 października irlandzka prezydencja Rady UE (Irlandia przewodniczy w tym półroczu obradom ministrów) rozesłała projekt, według którego system obrotu kwalifikowałby się do unijnego nadzoru, jeśli jego grupa odpowiadałaby za co najmniej 5% obrotu w odpowiednim segmencie rynku UE i prowadziła systemy w co najmniej dwóch państwach członkowskich (Dokument prezydencji). Innymi słowy, grupa musi mieć znaczący udział w europejskim obrocie i działać w więcej niż jednym kraju. Druga ścieżka, przewidziana dla większych systemów, wymagała, by większość ich działalności miała charakter transgraniczny. Giełda obsługująca głównie rynek krajowy nie spełniłaby tego warunku.

Euronext prowadzi rynki w Paryżu, Amsterdamie i Mediolanie, więc spełnia warunek obecności w co najmniej dwóch krajach. Sama obecność w kilku państwach nie dowodzi jednak, że grupa przekracza próg 5%. Te wartości pochodzą ponadto z projektu sprzed porozumienia ministrów. Les Echos przedstawia przejście Euronext pod nadzór ESMA jako przewidywany scenariusz, a nie rozstrzygnięcie (Les Echos). Tak należy to rozumieć do czasu publikacji ostatecznych kryteriów.

Spotkaniu przewodniczył Simon Harris, irlandzki minister finansów. Odrzucił sugestie, że z porozumienia wyłączono konkretne firmy, i powiedział, że ustalono kryteria, terminy oraz okresy przejściowe (RTÉ). Jan Jambon z Belgii jako jedyny wstrzymał się od głosu (Agence Europe). Argumentował, że porównywalne systemy, w tym Deutsche Börse, pozostałyby pod różnymi reżimami nadzoru, co utrwaliłoby fragmentację rynku i zakłóciło konkurencję.

Kto zyskuje i ile

Euronext opowiadał się za wspólnym unijnym nadzorem. W przewidywanym wariancie jego działalność transgraniczna podlegałaby jednemu głównemu organowi. Komisja Europejska szacowała, że grupy giełdowe działające w kilku krajach zaoszczędzą na kosztach bieżących 0,5–5 mln EUR rocznie (Ocena skutków KE). To prognoza oszczędności samych operatorów. Porozumienie nie nakazuje, by korzyści z niższych kosztów przypadły spółkom wprowadzającym akcje na giełdę ani oszczędzającym, którzy je kupują. Operator może więc zatrzymać je u siebie.

Ministrowie ograniczyli też zakres centralizacji nadzoru nad izbami rozliczeniowymi. Izba staje między kupującym a sprzedającym, by transakcja doszła do skutku także wtedy, gdy jedna ze stron nie wywiąże się ze zobowiązania. Reuters podaje, że liczba izb, które miałyby przejść pod nadzór ESMA, spadła z dziewięciu do sześciu (Reuters).

Co dalej

Ministrowie uzgodnili jedynie polityczny zarys zmian. Rada UE musi jeszcze przyjąć formalne stanowisko, potem własne stanowisko ustali Parlament Europejski, a obie instytucje wynegocjują ostateczny kształt prawa (Rada UE). Ewentualne przekazanie nadzoru nastąpi stopniowo po uchwaleniu przepisów. Projekt przewidywał do trzech lat na przeniesienie systemów obrotu i izb rozliczeniowych pod nadzór ESMA, z możliwością przedłużenia tego okresu o kolejne 12 miesięcy. Krajowe organy nadal nadzorowałyby wykrywanie nadużyć rynkowych, takich jak wykorzystywanie informacji poufnych i manipulowanie cenami (Dokument prezydencji).

Z projektu wynika, że o objęciu nadzorem miałby decydować przede wszystkim zasięg działalności grupy, a nie sama jej wielkość. Grupa działająca w kilku krajach zastąpiłaby kilku krajowych nadzorców jednym europejskim. Duże niemieckie systemy Deutsche Börse, które według doniesień mają znaleźć się poza zakresem zmian, pozostałyby pod nadzorem krajowym. Ostatecznych kryteriów jeszcze nie ustalono, a nie wykazano też, że jakiekolwiek oszczędności trafią do inwestorów.

Details about this article
Model:
claude-opus-5-5
Generated:
10/10/2026, 1:35:37 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20261010_005006
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology →