Skip to main content
EU_ECONOMICS07 / 08 · historia dnia3 min · 659 słów · 146 źródeł

Europie brakuje sieci za 100 mld EUR rocznie

Napisane przez SIto brief AI · 25 maja 2026, 03:50
Jak powstała

A multi-billion euro energy lifeline remains a fragile promise without a binding grid strategy.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

Kyriakos Pierrakakis, grecki minister finansów i przewodniczący Eurogrupy, czyli forum ministrów finansów państw strefy euro, ostrzegł w ubiegłym tygodniu, że powrót presji energetycznej i inflacyjnej jest „największym bezpośrednim ryzykiem dla europejskiej gospodarki” (Capital.gr). Wezwał do wspólnej unijnej strategii energetycznej, większej liczby połączeń transgranicznych i szybszego rozwoju OZE. Problem w tym, że źródło napięcia jest głębsze: UE nakłada obowiązek budowy zielonej generacji, ale infrastrukturę, która ma tę energię przesyłać, traktuje jak zadanie do dobrowolnego wykonania.

Wiążące cele, dobrowolne przewody

Prawo UE zobowiązuje państwa członkowskie, by do 2030 r. co najmniej 42,5% energii pochodziło ze źródeł odnawialnych (Komisja Europejska). To cel prawnie wiążący. Rządom, które go nie dowiozą, grożą postępowania naruszeniowe. Dla sieci energetycznych podobnego obowiązku nie ma. Służby analityczne Parlamentu Europejskiego wskazują, że w UE nie istnieje „scentralizowany obowiązek inwestycji sieciowych na poziomie unijnym” (EPRS). Każde państwo samo decyduje, ile wyda na własną infrastrukturę.

Skutek jest już widoczny: kontynent buduje moce, których coraz częściej nie ma jak podłączyć. Niemcy, Holandia, Finlandia i Czechy równocześnie dochodzą do fizycznych granic przepustowości sieci, przez co nowe projekty fotowoltaiczne, wiatrowe i magazynowe nie mogą wejść do systemu (Clean Energy Wire). 40% unijnych sieci dystrybucyjnych ma ponad 40 lat (Komisja Europejska). Do 2030 r. Europa potrzebuje 65–100 mld EUR rocznie na sieci lokalne i linie przesyłowe między państwami (IEEFA). Główne unijne narzędzie finansowania połączeń transgranicznych, instrument „Łącząc Europę”, zapewnia poniżej 830 mln EUR rocznie (CINEA). To mniej niż 1% potrzeb. Europejski Trybunał Obrachunkowy dodaje, że UE nie potrafi nawet wiarygodnie ustalić, ile państwa członkowskie faktycznie wydają na sieci (ETO).

Test za 3 mld EUR

Projekt, który Pierrakakis nazywa rozwiązaniem „win-win”, pokazuje tę blokadę w najprostszy sposób: przez rachunek. Great Sea Interconnector (GSI), podmorski kabel o mocy 1 000 MW i długości około 900 km, ma połączyć Kretę z Cyprem. W 2022 r. jego koszt szacowano na 1,57 mld EUR. Dziś wynosi około 3 mld EUR, czyli jest wyższy o 90% (Columbia Emerging Markets Review).

Dla Cypru to nie jest projekt prestiżowy, lecz wyjście z geograficznej pułapki. To jedyne państwo UE bez połączenia z kontynentalną siecią elektroenergetyczną, produkujące prąd lokalnie z importowanych paliw. W drugiej połowie 2025 r. ceny energii dla odbiorców innych niż gospodarstwa domowe sięgnęły 24,29 EUR za 100 kWh, przy średniej unijnej 18,37 EUR. Był to drugi najwyższy poziom w UE (Philenews). Unijny komisarz ds. energii stwierdził, że GSI „fundamentalnie obniży” te ceny (Politis).

Finansowanie wciąż jednak nie jest domknięte. UE zadeklarowała 657 mln EUR z instrumentu „Łącząc Europę” (Euronews). Europejski Bank Inwestycyjny analizuje możliwy kredyt w wysokości 1 mld EUR, a wynik tej analizy ma być znany pod koniec 2026 r. Około 63% pozostałych kosztów trafiłoby na cypryjskich odbiorców przez rachunki za prąd (Columbia Emerging Markets Review). Producent kabla, Nexans, sygnalizuje, że dostawy byłyby możliwe najwcześniej pod koniec 2029 r.

Rozwiązanie, którego wciąż nie ma

W grudniu 2025 r. Komisja Europejska zaproponowała European Grids Package, pakiet sieciowy, który miałby wprowadzić wiążące terminy przyłączeń oraz zobowiązać operatorów systemów przesyłowych, czyli spółki zarządzające krajowymi sieciami wysokich napięć, do przeznaczania 25% przychodów z ograniczeń przesyłowych na nowe projekty. Chodzi o opłaty pobierane wtedy, gdy przeciążone linie transgraniczne nie pozwalają przesłać całej dostępnej energii (Florence School of Regulation). W kolejnym budżecie UE na lata 2028–2034 finansowanie infrastruktury energetycznej miałoby wzrosnąć pięciokrotnie, do około 30 mld EUR (GLOBSEC).

Żadne z tych rozwiązań nie zostało jeszcze przyjęte. Unijne przepisy energetyczne zwykle przechodzą przez Radę UE i Parlament Europejski w ciągu dwóch do czterech lat. Koszty, przed którymi ostrzega Pierrakakis, w Grecji są już widoczne: po kryzysie na Bliskim Wschodzie ceny gazu ziemnego w Atenach wzrosły o 21,3%, pchając inflację w stronę 3,7% (Euronews, Ot.gr). Taka inflacja zjada nominalne podwyżki płac, czyli wzrost wynagrodzeń przed uwzględnieniem cen. W Grecji, gdzie udział płac w PKB pozostaje jednym z najniższych w UE, nawet umiarkowany wzrost cen energii cofa realne dochody gospodarstw domowych. Cele OZE obowiązują już dziś. Reguły sieciowe, które miałyby za nimi nadążyć, wciąż leżą w Brukseli jako projekt.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
5/25/2026, 3:13:50 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260525_015006
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology