Francja tnie 1 588 etatów nauczycielskich mimo protestów

France proposes fewer teaching posts as pupils protest unfilled absences.
Kompozycja obrazu · tobriefSpór o szkoły stał się jednym z pierwszych testów budżetu na 2027 r. W czwartek rząd premiera Sébastiena Lecornu przedstawił projekt, a wieczorem minister edukacji zapowiedział wycofanie nowej opłaty rekrutacyjnej dla części studentów (DNA). Cięcia etatów nauczycielskich pozostały jednak w planie — a to właśnie braków kadrowych dotyczą skargi protestujących uczniów. Lecornu musi jeszcze przeprowadzić budżet przez parlament, w którym nie ma większości.
Czego chcą uczniowie
Protesty w szkołach zaczęły się, zanim przedstawiono budżet. Jak podaje BFMTV, ruch rozpoczął się 18 września w liceum Saint-Exupéry w Créteil, na przedmieściach Paryża. Uczniowie skarżą się na problemy w szkołach, do których już chodzą: nieobecnych nauczycieli, których nikt nie zastępuje, przepełnione klasy, zimne budynki i stres związany z Parcoursup, krajową platformą rekrutacji na studia.
Protesty przerodziły się w konfrontację z policją. Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez poinformował, że w czwartek 1 października policja zatrzymała 1 949 osób podczas blokad szkół (TF1).
Kto i za co zapłaci w budżecie
Rząd przedstawił 43 mld EUR nowych działań i 11 mld EUR wynikających z wcześniejszych decyzji, co daje nagłówkową sumę 54 mld EUR (rząd Francji, Reuters). Nie oznacza to, że państwo wyda o 54 mld EUR mniej niż obecnie. Kwota pokazuje różnicę między planem a wydatkami, które poniesiono by, gdyby emerytury, płace i inne koszty nadal automatycznie rosły.
Deficyt spadnie więc tylko nieznacznie: rząd prognozuje 5,4% PKB w tym roku i zakłada 5,0% w 2027 r. (rząd Francji).
Największy ciężar poniosą pracownicy sektora publicznego i emeryci. Płace urzędników pozostaną zamrożone, a emerytury powyżej około 1 260 EUR miesięcznie będą rosły wolniej niż ceny (Reuters).
Bezpośrednio studentów miała dotknąć opłata rekrutacyjna dla osób bez stypendium: 178 EUR rocznie za naukę na zawodowych kursach BTS i 270 EUR za zajęcia przygotowujące do studiów (Franceinfo). Opłata miała przynieść około 33 mln EUR, ale przetrwała zaledwie kilka godzin: minister edukacji Édouard Geffray zapowiedział, że zostanie wycofana (DNA). Ta zapowiedź nie została jeszcze zapisana w projekcie ustawy. Projekt zamraża też dodatki mieszkaniowe APL, od których zależy wielu studentów, a w ich sprawie rząd niczego nie obiecał.
Więcej pieniędzy, mniej nauczycieli
Według Le Monde wydatki na oświatę wzrosną o 1,2 mld EUR, do około 64 mld EUR, a zarazem zniknie 1 588 etatów nauczycielskich. Geffray argumentuje, że liczba uczniów zmniejszyła się o około 180 tys. Jego zdaniem, gdyby cięcia były ściśle proporcjonalne do tego spadku, ubyłoby około 9 600 etatów (France 24).
To wyliczenie pokazuje średnią dla całego kraju. W niektórych miejscach uczniów ubywa, w innych ich liczba się nie zmienia, a opublikowane dane nie wskazują, które szkoły stracą pracowników. Placówka, w której już teraz nie zastępuje się nieobecnych nauczycieli, może więc stracić kolejny etat. Właśnie na ten problem zwracają uwagę uczniowie.
Parlament, nad którym Lecornu nie ma kontroli
Unia Europejska wyznacza ogólne ramy fiskalne, ale nie rozstrzyga o szczegółach. W ramach procedury nadmiernego deficytu, czyli nadzoru nad krajami przekraczającymi unijny limit deficytu, ministrowie finansów pozostałych państw członkowskich mogą naciskać na Francję, by ograniczyła deficyt znacznie przekraczający traktatowy próg 3% PKB (EUR-Lex). Nie decydują jednak, ilu nauczycieli będzie mieć dane liceum. O tym rozstrzyga Paryż.
Lecornu nie dysponuje pewną większością, jak wskazywaliśmy w naszym wcześniejszym omówieniu planu (To Brief). Socjalistyczni deputowani powiedzieli w czwartek, że nie widzą podstaw do kompromisu (Le Monde). Zgromadzenie Narodowe miało rozpocząć prace nad projektami ustaw 13 października (EFE).
Konstytucja daje rządowi drogę do przyjęcia ustawy bez głosowania. Artykuł 49 ust. 3 pozwala mu to zrobić, ale Zgromadzenie Narodowe może w odpowiedzi odwołać rząd w głosowaniu nad wotum nieufności. Lecornu już wcześniej obiecał, że nie skorzysta z tego przepisu (Le Figaro).
Rząd ustąpił w sprawie najnowszego postulatu, którego spełnienie miało przynieść niewielkie wpływy — a sama opłata mogła nie być powodem, dla którego uczniowie wyszli na ulice. Ta ustępliwość pozostaje jednak tylko zapowiedzią, dopóki nie znajdzie się w projekcie ustawy. Cięcia etatów nauczycielskich nadal są w planie, więc budżet nie odpowiada na główny zarzut uczniów: że nieobecnych nauczycieli nikt nie zastępuje. Gdy Zgromadzenie Narodowe rozpocznie debatę, Geffray i Lecornu będą musieli wskazać, gdzie zniknie 1 588 etatów i wyjaśnić, dlaczego nie ucierpią na tym szkoły, które już teraz z trudem radzą sobie z zastępstwami.
Details about this article
- Model:
- claude-opus-5-5
- Generated:
- 10/2/2026, 2:09:42 AM
- Pipeline run:
- eu_pipeline_20261002_005006
- Watermark:
- SynthID (Google's invisible watermark)
- Human review:
- None before publication