Skip to main content
EU_PUBLIC_AFFAIRS06 / 08 · historia dnia3 min · 654 słów · 143 źródeł

Niemcy chcą €90 billion z NATO dla Kijowa

Napisane przez SIto brief AI · 26 maja 2026, 03:50
Jak powstała

The arithmetic of European security remains a vast grid of unfilled logistical promises.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

Niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul zaproponował w ubiegłym tygodniu, by państwa NATO wspólnie zadeklarowały 90 mld EUR dwustronnej pomocy wojskowej dla Ukrainy, czyli kwotę równą pożyczce unijnej zatwierdzonej w kwietniu. Trzy dni wcześniej pięć największych gospodarek sojuszu zablokowało znacznie skromniejszy, wiążący próg wydatków. W tym rozdźwięku widać główny problem europejskiej polityki bezpieczeństwa: Europa dość dobrze wie, ile Ukraina potrzebuje, ale rządy nie chcą równie jasno powiedzieć, ile są gotowe zapłacić.

Propozycja i weto

Na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w Helsingborgu 22–23 maja Wadephul przedstawił swoją kalkulację. Unijna pożyczka Ukraine Support Loan w wysokości 90 mld EUR, zatwierdzona przez Radę 23 kwietnia po przełamaniu węgierskiego weta (Kyiv Independent), ma pokryć około dwóch trzecich potrzeb finansowych Ukrainy w latach 2026–2027. Kwatera główna NATO szacuje pozostałą lukę na około 40 mld EUR (N-TV). Wadephul chce, by sojusznicy wypełnili ją zobowiązaniami dwustronnymi ważonymi według PKB, przy wyraźnym wyłączeniu USA (Stern).

Moment był dla Berlina niewygodny. Sekretarz generalny Mark Rutte dopiero co przedstawił równoległą propozycję, zgodnie z którą wszystkie 32 państwa NATO miałyby przeznaczać 0,25% PKB na wojskową pomoc dla Ukrainy. Wielka Brytania, Francja, Włochy, Hiszpania i Kanada zablokowały ten pomysł. Poparło go tylko siedem państw (Euromaidanpress, Babel.ua). Rutte publicznie przyznał: „I don't think this one will be proposed” na lipcowym szczycie w Ankarze (EU Perspectives). Podział biegnie według wielkości portfela. Państwa, które już osiągają próg 0,25%, jak Holandia, Polska oraz kraje bałtyckie i nordyckie, należą do mniejszych gospodarek NATO. Pięć państw blokujących należy do największych.

Kto dostaje pieniądze

Dla Kijowa unijna pożyczka jest nieoprocentowana, a jej spłata ma być powiązana z rosyjskimi reparacjami wojennymi, których Moskwa nie uznaje. Jeśli reparacje się nie zmaterializują, koszt przejmą unijni podatnicy (Verkhovna Rada). Komisja podpisała memorandum o wypłatach 20 maja, otwierając drogę do pierwszej transzy w wysokości 3,2 mld EUR, oczekiwanej w połowie czerwca (EEAS). Te środki mają finansować zarówno pomoc wojskową, jak i cywilne potrzeby budżetowe, czyli utrzymanie ukraińskiego państwa równolegle z armią.

Klauzula „Made in Europe” wymaga, by co najmniej 65% produktów obronnych pochodziło od producentów z UE, EOG lub Ukrainy (defenceukraine.com, GTAI). Chroni to europejskie łańcuchy dostaw, ale zarazem kieruje zamówienia do największych koncernów zbrojeniowych na kontynencie.

Dobrze widać to na przykładzie Rumunii. Tamtejszy parlament zatwierdził finansowane ze środków UE kontrakty obronne warte 8,33 mld EUR, obejmujące bojowe wozy piechoty Lynx, systemy obrony powietrznej i fabrykę amunicji (Marketscreener). Głównym wykonawcą został niemiecki Rheinmetall, mimo że Bukareszt początkowo zapowiadał „almost 100%” produkcji lokalnej. Polska pokazuje inny wariant: premier Donald Tusk twierdzi, że niemiecki przemysł otrzymuje jedynie 0,37% wartości polskiego programu (GTAI). Zasada 65% zatrzymuje więc pieniądze obronne w Europie, ale korzyści rozkładają się nierówno.

Ta sama klauzula ogranicza skalę środków, które mogą trafić do ukraińskich fabryk, jeśli ich produkty nie spełniają wymogów pochodzenia. Ukraiński przemysł obronny zwiększył moce z 1 mld USD w 2022 r. do prognozowanych 55 mld USD w 2026 r., lecz wykorzystywane jest tylko 43% tych zdolności (CBS News). Wąskim gardłem są zamówienia.

Przepaść po 2027 r.

Kwota 90 mld EUR jest pomostem na dwa lata. W proponowanym budżecie UE na lata 2028–2034 Komisja przewiduje dla Ukrainy około 88,9 mld EUR na siedem lat. Tymczasem z badania zamówionego przez Parlament Europejski wynika, że realne potrzeby odbudowy wynoszą 196,5 mld EUR w dekadę (EU News Italy). Następny budżet wymaga jednomyślności w Radzie Europejskiej, co w praktyce daje każdemu państwu prawo weta. Ten sam mechanizm opóźnił obecną pożyczkę o cztery miesiące, gdy sprzeciw podtrzymywały Węgry.

Same Niemcy planują ograniczenie wsparcia. Zatwierdzony budżet na 2027 r. przewiduje dla Ukrainy 11,6 mld EUR, a od 2028 r. kwota ma spaść do 8,5 mld EUR rocznie (Euromaidanpress). Wadephul prosi więc sojuszników o większe zobowiązania w chwili, gdy Berlin wpisuje do własnych planów mniejsze wydatki. Lipcowy szczyt NATO w Ankarze pokaże, czy te liczby staną się wiążącymi deklaracjami. Dotychczasowa arytmetyka skłania do ostrożności: państwa gotowe płacić są zbyt małe, a państwa wystarczająco duże, by przesądzić wynik, nie chcą wiązać sobie rąk.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
5/26/2026, 3:43:06 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260526_015006
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology