Skip to main content
EU_PUBLIC_AFFAIRS11 / 18 · historia dnia3 min · 692 słów · 29 źródeł

Węgry szykują urząd ponad prokuraturą

Napisane przez SIto brief AI · 23 czerwca 2026, 03:50
Jak powstała

A new mechanism of concentrated power is bolted onto the heart of the state.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

Węgry przygotowały projekt urzędu do odzyskiwania majątku, który miałby prawo żądać danych, kontrolować dokumenty, nakładać kary za utrudnianie działań i przejmować część spraw od zwykłej prokuratury — podały HVG i Portfolio. Dla Budapesztu to sposób, by odpowiedzieć na zarzuty UE dotyczące korupcji. Dla Brukseli może to być jednak także nowy problem praworządnościowy, zanim zapadnie decyzja o odmrożeniu pieniędzy.

Siła leży w połączeniu kompetencji

Projektowany Narodowy Urząd Odzyskiwania i Ochrony Majątku, czyli NVVH, miałby sięgać głęboko w obieg środków publicznych. Jak informuje Telex, urząd mógłby badać instytucje finansowane z budżetu centralnego, samorządy, podmioty wspierane przez państwo, spółki korzystające z pieniędzy publicznych oraz projekty finansowane z funduszy UE.

Zakres działania nie kończyłby się na aktach publicznych. Jednostka działająca jeszcze przed formalnym podejrzeniem przestępstwa mogłaby sprawdzać rachunki bankowe, rejestry i dokumenty urzędowe, korzystając z pomocy policji, prokuratury i węgierskiej administracji podatkowej NAV — wynika z tego samego tekstu Telexu. Właśnie to przesądza o znaczeniu projektu: urząd łączyłby dokumentację wydatków publicznych z prywatnymi śladami finansowymi.

Taki model ma praktyczne uzasadnienie. Spory Węgier z UE od lat dotyczą zamówień publicznych, łańcuchów własności, majątku publicznego i słabego egzekwowania prawa. Według Portfolio projekt pozwoliłby NVVH mapować przepływy pieniędzy, umowy i powiązania właścicielskie, także w odniesieniu do aktywów związanych z Węgierskim Bankiem Narodowym oraz podmiotów tworzonych wokół niego z udziałem banku centralnego. Jeśli środki przechodzą przez kolejne spółki albo fundacje, zwykły audyt często dociera do sprawy wtedy, gdy ślad jest już trudny do odtworzenia.

Ryzyko wynika z tego samego mechanizmu. HVG podaje, że urząd mógłby wszczynać czynności jeszcze przed pojawieniem się podejrzenia popełnienia przestępstwa. Gdyby sprawa stała się karna, NVVH mógłby przejąć ją od zwykłej prokuratury, która nie zachowałaby równoległej roli ani nie mogłaby odzyskać sprawy przed wniesieniem aktu oskarżenia zgodnie z projektem. To przesuwa NVVH poza rolę strażnika wydatków publicznych. Powstałby osobny kanał śledczo-prokuratorski o wyjątkowo skoncentrowanych kompetencjach.

Dlatego kluczowa jest kontrola nad tym kanałem. Według Portfolio prezes i wiceprezesi urzędu mieliby być wybierani przez parlament większością dwóch trzecich na sześcioletnią, nieodnawialną kadencję. Formalnie daje to dystans wobec bieżącego rządu. W praktyce pierwsze nominacje byłyby rozstrzygające, zwłaszcza w parlamencie, w którym polityka większości konstytucyjnej potrafi zamykać instytucje na lata.

Bruksela nadal trzyma klucz

Na podstawie dostępnych informacji NVVH nie wygląda na warunek wprost wpisany przez UE. Jego wartość dla Budapesztu jest inna: pozwala rządowi przekonywać, że tworzy realne narzędzia do odzyskiwania majątku i ochrony pieniędzy publicznych.

Samo powołanie nowego urzędu nie uruchamia jednak wypłat. Komisja Europejska zatwierdziła zmieniony węgierski plan odbudowy, ale między Budapesztem a środkami z RRF — unijnego funduszu odbudowy po pandemii — nadal stoją zgoda Rady UE oraz pozostałe „superkamienie milowe”, podał Euronews. Z analizy Parlamentu Europejskiego wynika, że Węgry nie składały wniosków o płatność, ponieważ kamienie milowe dotyczące praworządności pozostawały niewykonane, a zmiany ustawowe, realizacja kamieni milowych, wnioski o płatność i faktyczne przelewy przechodzą przez odrębne etapy harmonogramu.

Na tym polega europejska stawka tej sprawy. Węgry testują, czy Bruksela nagrodzi nową zdolność egzekwowania prawa, czy najpierw zapyta, kto tę zdolność kontroluje. Reuters, opisując obecny pakiet, wskazywał na oświadczenia majątkowe, zabezpieczenia w zamówieniach publicznych, przejrzystość własności, fundacje interesu publicznego i Urząd ds. Integralności — węgierski organ antykorupcyjny stworzony z myślą o rozmowach z UE — a nie na sam NVVH jako wyłączny warunek odblokowania pieniędzy zamrożonych w Brukseli.

Precedens wyjdzie poza Węgry

Zadanie Komisji nie sprowadza się do sprawdzenia, czy Węgry powołały kolejną instytucję. Bruksela musi ocenić, czy urząd będzie działał według jasnych reguł: jak wybierane są sprawy, jak sądy kontrolują przeszukania i kary oraz w jaki sposób zwykła prokuratura może zakwestionować przejęcie postępowania. Analiza akademicka dotycząca warunków RRF dla Węgier pokazuje, że unijne zabezpieczenia obejmują już antykorupcję, zamówienia publiczne, sądy, audyty i ochronę pieniędzy UE, a nie jeden sztandarowy organ sam w sobie.

Z tym precedensem będą musiały żyć także inne rządy. Jeśli Bruksela uzna skoncentrowane uprawnienia egzekucyjne za dowód reformy, kolejni mogą skopiować formę bez gwarancji kontroli. Jeśli odrzuci ją zbyt szybko, narazi się na zarzut, że blokuje narzędzie, które mogłoby odzyskiwać majątek i chronić środki unijne.

Węgry potrzebują skuteczniejszego odzyskiwania aktywów. Nierozstrzygnięte pozostaje pytanie, kto będzie kontrolował urząd wtedy, gdy jego kompetencje zaczną realnie działać. Dopóki nie pokażą tego nominacje, kontrola sądowa i konkretne sprawy, NVVH pozostanie jednocześnie możliwą naprawą egzekwowania prawa i ostrzeżeniem, jak pod hasłem walki z korupcją można zbudować nowe centrum władzy.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
gpt-5.5
Generated:
6/23/2026, 11:54:09 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260623_015007
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology