Skip to main content
EU_PUBLIC_AFFAIRS03 / 05 · historia dnia3 min · 640 słów · 35 źródeł

Monachijski pożar i słowacki plan ataku: wspólna siatka?

✦
Napisane przez SIto brief AI · 27 września 2026, 02:50
Jak powstała

Two arson cases raise questions that investigators have yet to answer.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

Dwa śledztwa w sprawie podpaleń — w Niemczech i na Słowacji — dotyczą firm wspierających Ukrainę. 25 września „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) napisała, że za oboma atakami stała ta sama rosyjska siatka wywiadu wojskowego, kierowana ze Słowacji. Gazeta powołała się na anonimowe źródła w służbach. Nie opublikowała aktu oskarżenia, zapisów wiadomości ani wyników badań kryminalistycznych (FAZ). Jeśli to powiązanie się potwierdzi, dwie lokalne sprawy kryminalne okażą się częścią jednej akcji prowadzonej w kilku państwach UE. Na razie żaden prokurator ani szef służb nie potwierdził tego publicznie.

Niewielki pożar, niejasny cel

Około północy z 2 na 3 września świadek zauważył, jak z jadącego samochodu wyrzucono urządzenia zapalające na plac budowy w monachijskiej dzielnicy Berg am Laim. W pobliżu znajdują się siedziby dwóch firm zbrojeniowych, Rohde & Schwarz i Helsing (BR). Jedno z urządzeń podpaliło kontenery budowlane. Policja ugasiła ogień, nikt nie ucierpiał, a Rohde & Schwarz poinformowała, że jej własne budynki nie zostały naruszone.

Policjanci zatrzymali na pobliskiej stacji benzynowej 28-letnią Bułgarkę i 38-letniego Bułgara. 4 września sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu pod zarzutem usiłowania podpalenia i uszkodzenia mienia (Tagesschau).

Śledztwo przejęła bawarska policja kryminalna, znana pod niemieckim skrótem LKA. Podejrzewa motyw polityczny, ponieważ Helsing produkuje drony dla ukraińskich sił zbrojnych (BR). Rzecznik LKA zastrzegł jednak, że celem mogła nie być firma Rohde & Schwarz: w tym samym kompleksie działają także inne przedsiębiorstwa zbrojeniowe. Ustalenie, w kogo wymierzono atak, pozostaje otwarte.

Udaremniony plan na wschodzie Słowacji

25 sierpnia słowacka policja poinformowała o udaremnieniu planowanego podpalenia fabryki dronów w Hanisce, niedaleko Preszowa. Zakład należy do Skyeton, ukraińskiego producenta dronów rozpoznawczych (SITA). Z dokumentów sądowych, do których dotarł słowacki serwis Aktuality, wynika, że łotewski podejrzany opisał otrzymane przez Telegram instrukcje: wybić okna, wlać do środka benzynę, podpalić halę i nagrać pożar (Aktuality).

Niemieccy funkcjonariusze zatrzymali Łotysza w Hamburgu na podstawie słowackiego europejskiego nakazu aresztowania. To unijne narzędzie pozwala jednemu państwu członkowskiemu zatrzymać osobę poszukiwaną przez inne (SITA). Zatrzymanie świadczy o współpracy Niemiec i Słowacji w słowackiej sprawie. Nie mówi nic o pożarze w Monachium.

Łotysz powiedział śledczym, że skontaktowała się z nim osoba mówiąca po rosyjsku i zagroziła jego rodzinie (Aktuality). Taki kontakt daje śledczym punkt zaczepienia, ale sam w sobie nie wskazuje, kto wydał polecenia.

Co i kiedy powiedzieli przedstawiciele władz

Oficjalne wypowiedzi padły w różnym czasie i dotyczyły różnych kwestii. 28 sierpnia, niemal miesiąc przed publikacją FAZ, szefowa słowackiej policji Jana Maškarová powiedziała, że policja nie ma dowodów na udział Rosji w planie ataku na Skyeton (SITA). Opisywała stan wiedzy śledczych na tamten moment. Nie odpowiadała na ustalenia FAZ.

Po publikacji artykułu dziennikarze zapytali o niego monachijską prokuraturę generalną. Prokuratura odmówiła potwierdzenia informacji, powołując się na trwające śledztwo (Abendzeitung).

26 września szef słowackiego wywiadu Pavol Gašpar powiedział, że przypisanie odpowiedzialności Rosji nie zostało potwierdzone, a Niemcy nie potwierdziły publicznie związku między sprawami (STVR). Dodał, że śledczy badają kilka możliwości, w tym operację pod fałszywą flagą, czyli działanie upozorowane tak, by winę przypisano komuś innemu. Na poparcie tej teorii również nie przedstawił publicznych dowodów.

Jeśli źródła FAZ mają rację, siatka działająca z jednego państwa członkowskiego zwerbowała ludzi w innych krajach, by uderzyć w obiekty związane z przemysłem obronnym w co najmniej dwóch państwach. Sabotaż wymierzony w łańcuch dostaw dla Ukrainy stałby się wówczas wspólnym problemem bezpieczeństwa w Europie, wymagającym równoległej pracy kilku krajowych policji.

Na razie publicznie wiadomo o trzech rzeczach: niewielkim pożarze w Monachium, którego cel pozostaje niejasny; udaremnionym planie ataku na słowacką fabrykę dronów; oraz zatrzymaniu, które dotyczy wyłącznie słowackiej sprawy. Nie ma publicznych dowodów łączących podejrzanych z Monachium z planem na Słowacji ani wskazujących, że za którymkolwiek z tych zdarzeń stała Rosja. Milczenie władz nie wyklucza powiązania: monachijska prokuratura uzasadniła odmowę wypowiedzi trwającym śledztwem. To, czy oba wątki łączy wspólna siatka, powinny wyjaśnić akta monachijskiej prokuratury generalnej i słowackiej policji. Nie ujawniono ich dotąd publicznie.

Details about this article
Model:
claude-opus-5-5
Generated:
9/27/2026, 1:43:57 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260927_005007
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology →