Skip to main content
EU_PUBLIC_AFFAIRS04 / 08 · historia dnia3 min · 548 słów · 140 źródeł

Dziewięć regulacji zmienia granice UE

Napisane przez SIto brief AI · 10 czerwca 2026, 03:50
Jak powstała

Europe’s unified migration system launches as a binding legal framework in a fracturing physical landscape.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

12 czerwca w całej UE zacznie obowiązywać dziewięć wiążących rozporządzeń, które mają zastąpić rozproszony system azylowy wszystkich 27 państw członkowskich. Problem widać jeszcze przed startem: pod koniec maja przygotowania techniczne zakończyło tylko 11 z 27 krajów, a narzędzia egzekwowania prawa przez Komisję Europejską działają w tempie liczonym raczej w latach niż tygodniach. Najambitniejsza reforma migracyjna od czasu systemu dublińskiego, czyli zasady, że za rozpatrzenie wniosku azylowego odpowiada pierwsze państwo wjazdu, wchodzi więc w życie w momencie, gdy państwa graniczne już idą własnymi ścieżkami.

Pakt ma naprawić główną wadę Dublina: niemal cały ciężar obsługi przyjazdów spadał na Grecję, Włochy i Hiszpanię. Nowy mechanizm solidarności zobowiązuje UE do stworzenia co najmniej 30 000 miejsc relokacyjnych rocznie oraz zebrania 600 mln EUR rocznych wkładów (Verfassungsblog). Państwo, które nie chce przyjmować relokowanych osób ubiegających się o azyl, może zamiast tego zapłacić 20 000 EUR za osobę. To wpisana w system klauzula wyjścia. Na pierwsze sześć miesięcy Rada UE, czyli ministrowie państw członkowskich ustalający politykę, już mocno obniżyła te cele, a mniej niż połowa miejsc ma twarde deklaracje krajowe.

Cztery państwa, cztery wersje tego samego prawa

Włochy przedstawiły pakt jako potwierdzenie własnej linii. Minister spraw wewnętrznych Matteo Piantedosi nazwał go „rewolucją kopernikańską” i przekonywał, że ośrodki przetwarzania wniosków w Albanii wyprzedziły paktowe „huby powrotowe”. W lutym włoski sąd uznał takie transfery za niezgodne z prawem. Rządowy plan wdrożenia, utrzymywany w tajemnicy do czasu marcowego nakazu sądu administracyjnego TAR Lazio, pokazał obiekty, które dopiero „mogłyby powstać”, oraz koszt przekraczający 2 mld EUR w pięć lat.

Niemcy poszły dalej, niż wymaga sam pakt. Berlińska ustawa wdrożeniowa tworzy „ośrodki migracji wtórnej”, pozwalające na zatrzymanie do 24 miesięcy oraz nocne godziny zakazu opuszczania miejsca pobytu dla rodzin z dziećmi. Jednocześnie minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt chce utrzymać kontrole na wewnętrznych granicach Schengen do września, argumentując, że zewnętrzne granice UE nadal nie są wystarczająco zabezpieczone. Komisja odrzuciła tę argumentację 9 czerwca.

Polska wybrała selektywne wykonanie przepisów. Wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Duszczyk powiedział, że Warszawa „nie wdroży wszystkich przepisów”, odmawiając budowy infrastruktury granicznej i prowadzenia procedur azylowych przy granicy z Białorusią z powodów bezpieczeństwa. Od marca 2025 r. Polska siedem razy zawieszała możliwość składania wniosków azylowych na tej granicy, a decyzją Rady UE korzysta ze zwolnienia solidarnościowego, które wygasa w grudniu 2026 r.

Grecja przyjęła ustawę wdrożeniową 9 czerwca, przy poparciu wyłącznie rządzącej Nowej Demokracji. Na papierze przepisy trzymają się unijnych minimów. Luka w greckim wykonaniu prawa leży gdzie indziej: Europejski Trybunał Praw Człowieka potwierdził istnienie „systematycznej praktyki pushbacków” w wyroku, który stał się ostateczny w lipcu 2025 r. Europejska Rada ds. Uchodźców i Wygnańców udokumentowała w ubiegłym roku ponad 80 000 nielegalnych pushbacków na granicach UE. Paktowy monitoring obejmuje jednak formalne ośrodki kontroli, a nie „zielone i niebieskie granice”, na których do takich praktyk faktycznie dochodzi.

Gdy państwo po prostu mówi „nie”

Wobec otwartego nieposłuszeństwa Komisji zostają postępowania naruszeniowe przed TSUE, najwyższym sądem UE. To mechanizm skuteczny dopiero po długim czasie. Gdy w czerwcu 2024 r. TSUE nałożył na Węgry 200 mln EUR kary oraz 1 mln EUR za każdy dzień za ignorowanie wyroku azylowego z 2020 r., Komisja odzyskała pieniądze przez potrącenie ich z unijnych płatności należnych Budapesztowi. System działa, ale przychodzi długo po naruszeniu. Premier Węgier Magyar już zadeklarował, że Budapeszt „nie będzie płacił kar”.

Pierwszy formalny przegląd zgodności ma nastąpić 12 lipca. Pula solidarnościowa nie została jeszcze sprawdzona w praktyce. Hiszpański minister spraw wewnętrznych nazwał towarzyszące paktowi rozporządzenie powrotowe „nieproporcjonalnym i sprzecznym z wartościami UE”, choć mówi to przedstawiciel lewicowego rządu popierającego szersze ramy reformy. Od czwartku prawo wiąże wszystkie 27 państw. To, co wydarzy się na granicach, zależy jednak od aparatu egzekucyjnego, który pełną prędkość osiągnie dopiero za kilka lat.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
6/10/2026, 2:53:58 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260610_015006
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology