Skip to main content
EU_PUBLIC_AFFAIRS03 / 05 · historia dnia3 min · 651 słów · 90 źródeł

Koreańskie rakiety wracają nad Ukrainę

✦
Napisane przez SIto brief AI · 3 sierpnia 2026, 02:50
Jak powstała

Ukraine’s winter shield hardens into something that cannot fire.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

Rosja prawdopodobnie znów używa północnokoreańskich rakiet balistycznych przeciwko Ukrainie. Wskazują na to ślady radarowe i analiza szczątków opisane przez Reutersa. Wstępnie potwierdził to także Wołodymyr Zełenski (Pravda). Kilka dni później Donald Trump wycofał się z wcześniejszego sygnału, że Waszyngton pozwoli Ukrainie produkować pociski przechwytujące do systemów Patriot. Technologię nazwał „trudną rzeczą do oddania” (ABC News, BBC).

Te dwa wydarzenia układają się w jeden problem strategiczny. Rosja może zwiększać podaż rakiet balistycznych, czyli broni szczególnie trudnej do zatrzymania. Ukraina ma zaś coraz mniej środków, które realnie potrafią takie rakiety niszczyć.

Północnokoreańskie rakiety wracają, gdy kończą się PAC-3

Atak na Raduszne pod Krzywym Rogiem miał zostać przeprowadzony rakietą krótkiego zasięgu KN-23 lub KN-24. To pociski balistyczne: lecą szybko, po niskiej trajektorii i zostawiają obronie przeciwlotniczej bardzo mało czasu na reakcję. Jeśli identyfikacja się potwierdzi, będzie to oznaczało, że Pjongjang dostarczył Moskwie nową partię amunicji po niemal roku bez potwierdzonego użycia takich rakiet.

Moment jest dla Kijowa wyjątkowo niekorzystny. 1 sierpnia Rosja wystrzeliła na Kijów 27 rakiet balistycznych. Ukraina przechwyciła jedną, bo zapasy PAC-3 były już niemal wyczerpane (To Brief).

PAC-3, produkowany przez Lockheed Martin, jest jedynym w ukraińskim arsenale pociskiem typu hit-to-kill przeznaczonym do niszczenia nadlatujących celów balistycznych przez bezpośrednie trafienie. Zełenski powiedział Axiosowi, że przed zimą potrzebuje 300 pocisków PAC-3, aby chronić infrastrukturę energetyczną. Bez nich, ostrzegł, Rosja może doprowadzić do załamania ogrzewania w ukraińskich miastach.

Problem polega na skali produkcji. Lockheed Martin dostarczył w 2025 r. ponad 600 pocisków PAC-3 MSE na całym świecie, a do 2030 r. chce dojść do 2 000 rocznie (Lockheed Martin). Ukraińska prośba na jedną zimę odpowiada więc mniej więcej połowie całej ubiegłorocznej produkcji globalnej. Z tej samej puli korzystają jednak także siły USA, Japonia i sojusznicze magazyny, już uszczuplone po tym, jak Pentagon zużył pociski przechwytujące przeciwko irańskim rakietom.

Podpisany pod koniec lipca wieloletni kontrakt wart 58,62 mld USD ma przyspieszyć produkcję, ale jego efekty będą rozłożone na lata (CTV/Reuters). Boeing produkuje głowicę naprowadzającą do każdego pocisku, a Pentagon zawarł osobną siedmioletnią umowę, która ma potroić jej produkcję (Defense News). Dla państwa, które traci elektrownie dziś, harmonogram przemysłowy nie jest jeszcze pomocą wojskową.

Waszyngton przypomina, kto trzyma klucze

Na szczycie NATO w Ankarze 8 lipca Trump powiedział Zełenskiemu, że USA ruszą z licencjami pozwalającymi Ukrainie produkować pociski do Patriotów. Trzy tygodnie później zaprzeczył, by doszło do takiego porozumienia. Żadnej publicznej licencji nie ujawniono. Zgodnie z amerykańskimi przepisami kontroli eksportu każda zagraniczna produkcja pocisków Patriot wymaga zgody Waszyngtonu (France 24, Guardian). Lockheed Martin i RTX, czyli dwaj zaangażowani wykonawcy, potwierdzili jedynie „wstępne rozmowy” (Breaking Defense).

Zmiana stanowiska Trumpa przywróciła pełną widoczność faktowi, który Europa często spycha na dalszy plan: najważniejszy dla Ukrainy pocisk przeciwko rakietom balistycznym pozostaje technologią kontrolowaną przez USA. Waszyngton decyduje o produkcji, eksporcie i transferze od fabryki po front. Zełenski przyznał, że nawet po uzyskaniu licencji uruchomienie produkcji w Ukrainie zajęłoby od roku do pięciu lat (Pravda). Ukraina ma czas do października.

Europa nie zamknie luki przed zimą

Europa ma systemy obrony powietrznej poza amerykańską kontrolą. Francja i Włochy używają zestawów SAMP/T z pociskami Aster, a MBDA ma zamówienia na ponad 200 pocisków Aster (MBDA). W lipcu dziesięć państw uruchomiło w Paryżu koalicję na rzecz obrony przeciwrakietowej, ale bez publicznych zobowiązań dotyczących terminów dostaw czy celów produkcyjnych (Al Jazeera). Te inicjatywy mogą zmienić bilans w średnim okresie. Nie produkują jednak PAC-3 MSE, czyli konkretnej broni, której Ukraina najbardziej potrzebuje przeciwko rakietom balistycznym tej zimy.

Przed nadejściem mrozów ukraińska obrona przed atakami balistycznymi zależy więc od decyzji politycznej: czy USA i ich sojusznicy uwolnią istniejące pociski PAC-3 z własnych magazynów, o ile takie zapasy nadają się do przekazania. Zełenski ujął to 2 sierpnia wprost: pociski przeciwrakietowe powinny „chronić Ukraińców, a nie leżeć w magazynach” (To Brief). Nowe fabryki, europejskie czy ukraińskie, nie zdążą przed zimą. Odpowiedź jest w obecnych zapasach, a klucz do nich pozostaje w Waszyngtonie.

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
8/3/2026, 2:01:54 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260803_005006
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology →