Pentagon tnie wojenne wzmocnienia NATO

The logistical framework of the alliance remains, but the weight has been removed.
Kompozycja obrazu · tobriefPrzez 75 lat NATO opierało się na prostym układzie: Stany Zjednoczone gwarantowały obronę Europy, a Europa udostępniała teren pod amerykańską obecność wojskową. Teraz ten kontrakt jest ograniczany jednocześnie na dwóch poziomach: fizycznie, przez wycofywanie żołnierzy, oraz planistycznie, przez zmniejszanie zobowiązań dotyczących sił, które miałyby przybyć do Europy w czasie wojny.
19 maja gen. Alexus Grynkewich, naczelny dowódca sił sojuszniczych w Europie (SACEUR), powiedział szefom obrony państw NATO, że należy „absolutnie spodziewać się kolejnych relokacji” (Stars and Stripes). W tym samym tygodniu Pentagon rozpoczął formalne ograniczanie amerykańskiego wkładu do NATO Force Model, czyli tajnego mechanizmu określającego, ilu żołnierzy każde państwo sojuszu deklaruje do użycia w czasie wojny. Informację tę Reuters podał za trzema źródłami (Military Times).
Na widocznym poziomie z Europy wycofano już 5 000 żołnierzy. Obejmuje to anulowaną rotację brygady pancernej do Polski oraz batalion rakiet dalekiego zasięgu z Niemiec (Defense News). Mniej widoczna zmiana dotyczy samego Force Model, od którego zależy liczba wzmocnień w kryzysie. Regionalne plany obronne NATO, uzgodnione na szczycie w Wilnie w 2023 r., były liczone pod konkretne amerykańskie deklaracje. Jeśli tych deklaracji nie będzie, plany trzeba będzie przepisać.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte nazwał tę zmianę „oczekiwaną” i „całkowicie słuszną” (Brussels Signal). Grynkewich wskazał, że Europa powinna osiągnąć samodzielność w obronie konwencjonalnej „z pewnością do 2035 r.” (Breaking Defense). Powstaje więc luka pięciu do dziewięciu lat: stara gwarancja bezpieczeństwa słabnie szybciej, niż powstaje jej europejski zamiennik.
Iran wyczerpuje magazyny
Wojna USA z Iranem, operacja Epic Fury rozpoczęta w lutym 2026 r., zużyła według CSIS od 45 do 80% kilku kategorii amerykańskiej amunicji precyzyjnej (CSIS). Pentagon poinformował Wielką Brytanię, Polskę, Estonię, Litwę i Norwegię o „poważnych opóźnieniach” w dostawach rakiet do HIMARS, pocisków przechwytujących NASAMS oraz Javelinów (Euromaidanpress). Europa traci więc równocześnie amerykańskich żołnierzy i część dostępu do amerykańskiego uzbrojenia.
Niemcy ukarane, wschodnia flanka odsłonięta
Najmocniej uderzone zostały Niemcy. Kanclerz Friedrich Merz publicznie krytykował sposób prowadzenia przez USA wojny z Iranem, a według relacji miał powiedzieć niemieckiej publiczności, że jego dzieci nie powinny przeprowadzać się do Ameryki. Waszyngton odpowiedział wycofaniem 5 000 żołnierzy z terytorium Niemiec oraz anulowaniem planowanego rozmieszczenia pocisków manewrujących Tomahawk. 19 maja Merz przyznał, że umowa rakietowa jest faktycznie martwa (NTZ).
Głębszym problemem Niemiec są ludzie, nie pieniądze. Bundeswehra ma 120 000 żołnierzy w służbie czynnej, podczas gdy wymóg NATO na 2030 r. wynosi około 280 000. Berlin zaplanował na obronę w 2026 r. 108 mld EUR, ale sam budżet nie tworzy rekrutów. Majowe badanie pokazało, że tylko 41% Niemców wciąż uznaje USA za sojusznika (YouGov).
Na wschodniej flance decyzje USA podzieliły sojuszników na różne kategorie. Polska, wydająca na obronę 4,48% PKB, wysłała urzędników na konsultacje z zastępcą sekretarza obrony Elbridge’em Colbym, autorem koncepcji „NATO 3.0”. Zakłada ona, że konwencjonalną obronę Europy przejmą Europejczycy, aby USA mogły przesunąć siły w stronę Chin (Defence24). Polska otrzymała etykietę „modelowego sojusznika”. Nie zmieniło to jednak faktu, że anulowano rotację 4-tysięcznej brygady; sprzęt dotarł do polskich portów bez żołnierzy, którzy mieli go obsługiwać.
Minister spraw zagranicznych Estonii nazwał decyzje USA „nieskoordynowanymi” i wezwał sojuszników do „pilnego ustalenia powodów i kolejnych kroków” (ERR). Rumunia obrała inną drogę: przyjęła tymczasowe rozmieszczenie amerykańskiego sprzętu, za co Waszyngton pochwalił ją za otwarcie baz podczas kampanii irańskiej.
Lipiec w Ankarze
Szczyt przywódców NATO w dniach 7-8 lipca pokaże, czy cięcia w Force Model zostaną wpisane w formalne zobowiązania sojuszu. Częściową blokadą może być Kongres. Republikańscy jastrzębie z komisji sił zbrojnych grożą konsekwencjami, jeśli Pentagon zejdzie poniżej ustawowego progu 76 000 amerykańskich żołnierzy w Europie (Notus). Logika Colby’ego, zgodnie z którą Europa ma przejąć własną obronę konwencjonalną, aby Ameryka mogła skoncentrować się na Chinach, nie zaczęła się jednak od Trumpa i prawdopodobnie przetrwa jego prezydenturę.
Amerykanie wychodzą z Europy wolniej niż w politycznych hasłach, ale szybciej niż europejskie stolice budują zastępstwo. Grynkewich potwierdził kierunek. Od decyzji podjętych przed 2035 r. zależy, czy luka pozostanie problemem sztabowym, czy stanie się realnym kryzysem bezpieczeństwa.
How was this article?
Help us get better
Help us get better
Details about this article
- Model:
- claude-opus-4-6
- Generated:
- 5/21/2026, 4:11:17 AM
- Pipeline run:
- eu_pipeline_20260521_015005
- Watermark:
- SynthID (Google's invisible watermark)
- Human review:
- None before publication