Skip to main content
EU_PUBLIC_AFFAIRS01 / 05 · historia dnia3 min · 678 słów · 77 źródeł

Rosja uderza w ukraińskie podstacje

Napisane przez SIto brief AI · 31 sierpnia 2026, 02:50
Jak powstała

Europe races to replace the grid before Russia strikes again.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

Rosyjska wojna energetyczna przeciw Ukrainie wchodzi w etap, w którym mniej liczy się spektakularne uderzenie w elektrownię, a bardziej systematyczne rozpinanie sieci. 30 sierpnia rosyjskie ministerstwo obrony zapowiedziało przygotowania do „masowych uderzeń” w ukraińską infrastrukturę energetyczną, przedstawiając je jako odpowiedź na ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie (Euronews, The Irish Times). Moskwa nie podała ani daty, ani listy celów, ani rodzaju uzbrojenia. Sama groźba jest jednak wiarygodna, bo przez dwie zimy Rosja pokazała, że potrafi trafiać w te elementy ukraińskiego systemu, których europejskie pieniądze, części zamienne i obrona powietrzna nie są w stanie szybko odtworzyć.

Gdzie Rosja nauczyła się celować

W porównaniu z poprzednią zimą zmienił się przede wszystkim dobór celów. Od października 2025 r. do kwietnia 2026 r. blisko 60% zweryfikowanych rosyjskich uderzeń w energetykę spadło na mniejsze podstacje; zimę wcześniej było to 31% (The Washington Times). To różnica o znaczeniu praktycznym. Ukraina ma około 120 dużych podstacji wysokiego napięcia, które można wzmacniać, osłaniać i traktować jako priorytet dla obrony powietrznej. Mniejszych węzłów dystrybucyjnych są tysiące. Żaden system przeciwlotniczy nie przykryje ich wszystkich.

Rosja wykorzystuje znajomość postsowieckiej architektury ukraińskiej sieci, aby odcinać źródła wytwarzania od odbiorców i utrudniać naprawy (IEA). Polski Ośrodek Studiów Wschodnich zwrócił uwagę, że sezon grzewczy 2025–26 był pierwszym, w którym Rosja na dużą skalę zakłócała działanie systemów ciepłowniczych. W praktyce awarie prądu zaczęły pociągać za sobą problemy z ogrzewaniem, wodą i kanalizacją (OSW). Celem nie jest już tylko wyłączenie elektryczności. Chodzi o to, by miasta przestawały nadawać się do normalnego życia.

Po obu stronach rośnie też skala odwetu. 29 sierpnia Wołodymyr Zełenski nakazał potrojenie dalekosiężnych ataków dronowych na Rosję, do 1 000 dziennie (The Guardian). W sierpniu ukraińskie siły uderzyły w rosyjskie rafinerie co najmniej 21 razy, między innymi w zakład Kiriszy pod Petersburgiem (NV). Rosyjska zapowiedź jest więc jednocześnie groźbą odwetu i próbą zbudowania nacisku przed zimą.

Trzy narzędzia, każde z wąskim gardłem

Europa ma trzy podstawowe sposoby, by pomóc Ukrainie przetrwać kolejną kampanię energetyczną. W każdym przypadku ograniczenia są ważniejsze niż komunikaty polityczne.

Pierwszym są importy energii elektrycznej. Ukraińska sieć od marca 2022 r. jest zsynchronizowana z kontynentalną Europą, co pozwala przesyłać prąd przez granice ze Słowacją, Węgrami, Rumunią i Polską. Realna zdolność zakupu i odbioru wynosi około 2,1 GW (Green Deal Ukraina). W lutym 2026 r. import osiągnął rekordowe 1 262,8 GWh, wykorzystując prawie 90% dostępnej przepustowości (DiXi Group). To realna linia ratunkowa, ale z limitem. Import nie zastąpi zniszczonych elektrowni.

Drugim narzędziem jest łańcuch napraw. Według Komisji Europejskiej wcześniejsza pomoc objęła ponad 7 000 transformatorów, sześć autotransformatorów, ponad 11 000 generatorów i tysiące komponentów elektrycznych (European Commission, EEAS). 24 sierpnia Komisja zatwierdziła 6,1 mld EUR na ukraińską obronę powietrzną i przeciwrakietową (European Commission). Czerwcowy apel do darczyńców pokazał jednak, że Ukraine Energy Support Fund został już w pełni rozdysponowany, a niepokryte potrzeby zimowe przekraczają 650 mln EUR (energy.ec.europa.eu). Jeszcze trudniejsze jest ograniczenie materialne: duże transformatory 330–750 kV produkuje się 12–18 miesięcy (DIIS). Pieniądze można uruchomić w tygodnie. Sprawny sprzęt nie pojawia się tak szybko.

Trzecim narzędziem jest obrona powietrzna, a tu luka jest największa. Zełenski mówił 8 sierpnia, że istnieje umowa ze Stanami Zjednoczonymi na comiesięczne dostawy pocisków do systemów Patriot, ale ich liczba pozostaje niewystarczająca (Euromaidan Press). Szwedzko-duński system obrony krótkiego zasięgu ma trafić na Ukrainę dopiero za 12 miesięcy (regeringen.se).

Wyścig o części zamienne

Najbardziej konkretna odpowiedź przyszła z państw nordyckich i bałtyckich. Szwecja w czerwcu przeznaczyła prawie 1,5 mld SEK, czyli około 130 mln EUR, na wsparcie ukraińskich dostaw energii: generatory, baterie oraz prace MAEA związane z bezpieczeństwem jądrowym (regeringen.se). Litwa 28 sierpnia dostarczyła do Kijowa i Żytomierza 28,31 tony sprzętu sieciowego, w tym transformatory i urządzenia przeciwprzepięciowe (Ukrainska Pravda, Censor.NET). Finlandia wpłaciła 40 mln EUR do PURL, natowskiego mechanizmu zakupowego, przez który finansuje się amerykański sprzęt obrony powietrznej dla Ukrainy (defmin.fi).

Przewagą Rosji jest czas. Europa może szybciej znaleźć pieniądze dla Ukrainy, niż wyprodukować transformatory i rozszerzyć ochronę przeciwlotniczą nad tysiącami drobnych celów. Jeśli pociski przechwytujące i sprzęt sieciowy dotrą przed rozpoczęciem regularnych uderzeń, rosyjska przewaga się zmniejszy. Cykle produkcyjne wskazują jednak, że nie zmniejszy się wystarczająco.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
8/31/2026, 1:48:46 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260831_005006
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology