Rosyjskie rakiety przerywają stalowy łańcuch Ukrainy

Ukraine’s furnaces stand intact as the lines feeding them are severed.
Kompozycja obrazu · tobriefRosyjskie pociski przerwały ukraiński łańcuch stalowy
Między sierpniem a wrześniem 2026 r. rosyjskie pociski balistyczne trafiły w trzy huty, które jeszcze niedawno odpowiadały łącznie za około 90% produkcji stali w Ukrainie (Hromadske). Wszystkie wstrzymały pracę. Bezpośrednie koszty ponosi Ukraina: traci przychody, miejsca pracy i kolejną część potencjału gospodarki wojennej, która już w dużym stopniu zależy od zagranicznego finansowania. Na razie brakuje dowodów na niedobór stali w całej Europie, ale konkretni odbiorcy zostali już odcięci od dostaw.
Co pociski przerwały
Chodzi o Zaporizhstal i Kamet Steel, należące do największego ukraińskiego producenta stali Metinvest, oraz ArcelorMittal Kryvyi Rih, część drugiej pod względem wielkości grupy stalowej na świecie. Każdy z zakładów był wielokrotnie atakowany w ciągu około pięciu tygodni. We wszystkich zginęli pracownicy. W samej Zaporizhstal Metinvest naliczył 17 pocisków balistycznych w ciągu miesiąca, a dyrektor operacyjny koncernu ocenił, że łańcuch produkcyjny został „praktycznie przerwany” (Interfax-Ukraine). ArcelorMittal poinformował o zatrzymaniu produkcji podstawowej po dwóch rosyjskich atakach na instalacje hutnicze (ArcelorMittal, UNN).
Huta działa tylko wtedy, gdy jednocześnie funkcjonują piece, zasilanie, dostawy tlenu i wewnętrzna kolej. Uszkodzenie jednego z tych ogniw może zatrzymać produkcję, nawet jeśli sam piec pozostanie nienaruszony. Tak stało się w ArcelorMittal: część instalacji pracowała na minimalnym poziomie, ale główny łańcuch produkcyjny został przerwany. Pociski nie musiały zrównać hut z ziemią. Wystarczyło, że odłączyły ich najważniejsze elementy.
Ile stali zostało Ukrainie
Przed pełnoskalową inwazją Ukraina produkowała około 21,4 mln ton stali surowej rocznie (World Steel Association). Po zajęciu przez Rosję Mariupola oraz należących do tego miasta ogromnych hut Azovstal i Ilyich produkcja spadła w 2025 r. do około 7,4 mln ton, wynika z danych ukraińskiego stowarzyszenia przemysłu stalowego Ukrmetprom (LIGA). Trzy właśnie zatrzymane zakłady stanowiły większość ocalałych mocy.
Skutki widać już w oficjalnych statystykach. W sierpniu produkcja stali surowej wyniosła 277 tys. ton, o 57,3% mniej niż rok wcześniej. Produkcja surówki, czyli ciekłego żelaza powstającego w wielkich piecach przed przerobieniem go na stal, zmniejszyła się o 65,6%. To wskazuje na zakłócenia już na etapie pracy pieców (LIGA). Około 16 500 pracowników Zaporizhstal i Kamet Steel musi liczyć się ze skróceniem czasu pracy albo przestojami (Interfax-Ukraine).
Stal należy do najważniejszych ukraińskich towarów eksportowych i przynosi gospodarce dewizy, czyli dolary i euro potrzebne do opłacania importu. Gdy większość produkcji stoi, kurczą się także wpływy, których Ukraina potrzebuje tym bardziej, że jej gospodarka w dużej mierze utrzymuje się dzięki finansowaniu zewnętrznemu.
Gdzie odczuje to Europa
Ukraina nie jest głównym dostawcą stali dla całej Unii. Według szacunków branżowych w ostatnich latach eksport ukraińskiej stali do UE wynosił około 2,2–2,6 mln ton (GMK Center, The Gaze), a więc niewielką część unijnego zużycia. Zakłócenia nie rozkładają się jednak równomiernie.
Najlepiej udokumentowany jest przypadek Rumunii. Zaporizhstal dostarczała blachę gorącowalcowaną, czyli stal spłaszczoną w szerokie taśmy wykorzystywane m.in. do produkcji rur, samochodów i w budownictwie, do fabryki rur Metinvestu w Jassach. W tym roku dostawy miały według doniesień sięgnąć 180 tys. ton (Economica.net). Ten kanał został przerwany. Czy podobne braki pojawią się u innych odbiorców w UE i czy ceny stali wzrosną na całym unijnym rynku, zależy od zapasów, możliwości znalezienia zastępczych dostawców oraz rodzaju wyrobów. Dostępne dane nie pozwalają jeszcze tego rozstrzygnąć.
Naprawy mogą nie wystarczyć
Kamet Steel miał według doniesień ponownie uruchomić jeden wielki piec (S&P Global). Naprawa jest technicznie możliwa: wcześniej Metinvest remontował piece w warunkach wojennych. Powtarzające się ataki zmieniają jednak rachunek ekonomiczny. Transformator albo instalacja tlenowa wymienione w tym tygodniu mogą zostać zniszczone w następnym.
Rosja nie musi niszczyć każdego pieca. Wystarczy, że będzie uderzać w systemy łączące poszczególne elementy huty, wymuszając kolejne przestoje i zamieniając każdą naprawę w zakład przeciwko następnemu pociskowi. Ataki zatrzymały zakłady, które według szacunków wytwarzały większość obecnej ukraińskiej stali, choć nie zniszczyły odpowiadających im mocy produkcyjnych. Bezpośrednie straty ponosi Ukraina. To, czy odczują je również europejskie firmy, zależy od długości przestoju i od tego, czy poszczególne łańcuchy dostaw, poczynając od rumuńskiego, znajdą alternatywę.
Details about this article
- Model:
- claude-opus-4-6
- Generated:
- 9/21/2026, 1:40:59 AM
- Pipeline run:
- eu_pipeline_20260921_005007
- Watermark:
- SynthID (Google's invisible watermark)
- Human review:
- None before publication