Słowacja wraca z Waszyngtonu bez umowy paliwowej

Croatia’s route has supplied Slovakia through a crisis; years remain untested.
Kompozycja obrazu · tobriefMinister gospodarki Słowacji Denisa Saková pojechała 8 października do Waszyngtonu, by zabiegać o amerykański gaz i ochronę przed sankcjami USA, mimo że jej kraj chce kupować rosyjską ropę do końca 2027 r. (STVR). W publicznych relacjach z rozmów nie ma informacji o podpisanym kontrakcie na dostawy ani pisemnym zwolnieniu z sankcji (Denník N). To istotna luka: pod koniec 2025 r. rosyjska ropa pokrywała około 90% słowackiego zużycia (Komisja Europejska).
Sakovą w podróży wspierali przedstawiciele SPP, głównego dostawcy gazu, oraz Slovnaftu, bratysławskiej rafinerii należącej do węgierskiej grupy MOL. Minister mówiła, że amerykańscy urzędnicy rozumieli harmonogram dotyczący ropy (STVR). To jej relacja z rozmowy. Żaden opublikowany dokument nie potwierdza, że ustalenia przełożono na kontrakt lub prawne zwolnienie z sankcji.
Chorwacka trasa sprawdziła się raz, przez kilka miesięcy
Do normalnej pracy Slovnaft potrzebuje około 5,5–6 mln ton ropy rocznie (Reuters). Saková określiła trasę adriatycką jako jedyną realistyczną alternatywę dla rosyjskiego rurociągu Przyjaźń (STVR). Tankowce dostarczają ropę do chorwackiego terminalu w Omišalj, skąd rurociąg JANAF prowadzi ją przez Chorwację i Węgry na Słowację.
Na 2026 r. MOL zarezerwował w JANAF-ie transport 2,05 mln ton ropy w formule take-or-pay: koncern zapłaci za zarezerwowaną przepustowość nawet wtedy, gdy przewiezie mniej surowca (rząd Chorwacji). Rezerwacja obejmuje łącznie węgierskie i słowackie rafinerie MOL, więc nie zabezpiecza dostaw wyłącznie dla Bratysławy.
Najwięcej mówi przerwa w dostawach z tego roku. Gdy transport rurociągiem Przyjaźń został wstrzymany od końca stycznia do kwietnia 2026 r., Slovnaft najpierw sięgnął po zapasy awaryjne (Reuters). Później, korzystając z ropy dostarczanej trasą adriatycką, wrócił niemal do pełnej produkcji. Menedżerowie informowali jednak o trudnościach z przerobem innych mieszanek ropy, które różnią się składem chemicznym i wymagają odmiennej obróbki.
Przerwa w dostawach pokazała, że trasa może podtrzymać pracę Slovnaftu w kryzysie. 11 marca rozpoczął się dziesięciomiesięczny test całego łańcucha dostaw — od rozładunku tankowców po rafinerię. Wyniki mają być znane na początku 2027 r. (MOL). Test ma odpowiedzieć na węższe pytanie: czy rurociąg może przez kolejne lata dostarczać ropę regularnie i na pełną skalę? Partnerzy już różnią się w ocenie jego możliwości. JANAF podaje przepustowość techniczną rzędu 11,8 mln ton rocznie, podczas gdy MOL wskazuje, że w latach 2022–2025 dostawy trasą adriatycką wynosiły średnio około 1,3 mln ton (BIRN).
W przypadku gazu podobny problem dotyczy fizycznego dostępu do dostaw. Saková chce od września 2027 r. kupować około 1 mld m³ gazu rocznie na podstawie kontraktu na pięć–siedem lat. Surowiec mógłby pochodzić z USA, Algierii lub Azerbejdżanu (SITA). Termin odpowiada unijnym przepisom, które kończą długoterminowy import rosyjskiego gazu rurociągami 30 września 2027 r. (rozporządzenie 2026/261). LNG, czyli gaz skroplony na czas transportu statkiem, wymaga nie tylko sprzedawcy, lecz także rezerwacji w terminalu, gdzie zostanie ponownie zamieniony w gaz, oraz przepustowości gazociągów aż do śródlądowej Słowacji. W 2025 r. terminal w Świnoujściu był wykorzystany w ponad 99% (ORLEN), a publiczne informacje nie wskazują, by SPP miało tam zarezerwowane miejsce.
Dwa osobne koszty i ich płatnicy
Ustawa podpisana przez Donalda Trumpa 18 września obejmuje kraj tylko wtedy, gdy po 18 października kupuje on rosyjską ropę lub gaz i należy do pięciu największych nabywców (Public Law 119-111). Muszą być spełnione oba warunki. Wobec takiego kraju ustawa dopuszcza cła na jego towary w wysokości do 100%. Prezydent może od nich odstąpić tylko po złożeniu Kongresowi pisemnego poświadczenia (Public Law 119-111).
Nie opublikowano decyzji obejmującej Słowację ani zwolnienia z ceł. Dostępne informacje nie rozstrzygają też, czy słowackie zakupy rosyjskich surowców plasują kraj w pierwszej piątce nabywców. Licencja Departamentu Skarbu wydana 9 października dotyczyła rosyjskiego oleju napędowego i nie wymieniała Słowacji (OFAC). Ewentualne cła uderzyłyby w słowackich eksporterów sprzedających towary do USA.
Zastąpienie rosyjskiej ropy to osobny rachunek, który poniosłaby rafineria. Na Węgrzech tona rosyjskiej ropy kosztowała w 2024 r. średnio 471 EUR, a tona ropy z innych źródeł — 564 EUR (Euronews). Ta różnica pokazuje, dlaczego rafinerie cenią rosyjskie dostawy, ale nie mówi, ile kosztowałoby samo przejście Slovnaftu na inny surowiec. Na nowych dostawach zarobiłyby JANAF i sprzedawcy LNG. To, jaka część kosztów obciąży słowackich kierowców, zależy od podatków i marż rafineryjnych, czyli różnicy między przychodem ze sprzedaży paliw a kosztami ropy i przerobu. Nie opublikowano danych, które pozwalałyby ją oszacować.
Z publicznie dostępnych informacji wynika, że podróż do Waszyngtonu nie przyniosła ani kontraktu na dostawy paliw, ani zwolnienia z sankcji. Pozostała relacja Sakovej, że amerykańscy urzędnicy rozumieli jej plany. Chorwacka trasa pozwoliła Slovnaftowi pracować przez kilka miesięcy kryzysu. Dopóki na początku 2027 r. (MOL) nie zostaną opublikowane wyniki testu, nie będzie wiadomo, czy może zastąpić rosyjską ropę w ilościach potrzebnych rafinerii.
Details about this article
- Model:
- claude-opus-5-5
- Generated:
- 10/10/2026, 1:37:11 AM
- Pipeline run:
- eu_pipeline_20261010_005006
- Watermark:
- SynthID (Google's invisible watermark)
- Human review:
- None before publication