Skip to main content
EU_ECONOMICS05 / 18 · historia dnia3 min · 607 słów · 22 źródeł

Handlowcy rezerwują grecki gaz

Napisane przez SIto brief AI · 7 lipca 2026, 02:50
Jak powstała

Commercial signals advance into the wilderness, reserving space for a flow yet to arrive.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

Ponad 45% dostępnych mocy eksportowych gazu z Grecji w kierunku Bułgarii zostało zarezerwowanych w rocznych aukcjach DESFA na kolejne cztery lata gazowe (in.gr, iefimerida). Nabywcami są DEPA Commercial, główny grecki trader gazowy, oraz Atlantic SEE LNG Trade. Obie firmy płacą za wieloletnie prawa do korzystania z trasy, która ma przesuwać nierosyjski gaz na północ przez Europę Południowo-Wschodnią.

Skala jest ograniczona: według iefimerida chodzi o ok. 13 000 MWh dziennie. Sam fakt rezerwacji mocy na kilka lat ma jednak większą wagę niż pojedyncza transakcja spot. Pokazuje, że część rynku widzi w tym korytarzu realną opcję handlową. Nie odpowiada jeszcze na ważniejsze pytanie: jak daleko od rezerwacji rurociągu do rzeczywistej niezależności energetycznej?

Kupuje się pas ruchu, nie gaz

Aukcja przepustowości nie jest sprzedażą gazu. Sprzedaje prawo do korzystania z punktu wejścia lub wyjścia w sieci przesyłowej, według unijnych zasad ujednolicających przydział mocy transgranicznych (kodeks sieci CAM). To raczej rezerwacja pasa na autostradzie: miejsce na drodze jest zagwarantowane, ale nadal trzeba mieć pojazd, paliwo i odbiorcę.

Trader musi więc osobno znaleźć sprzedawcę i kupującego. Musi zgłosić przesył z jednodniowym wyprzedzeniem, zapewnić sobie kolejne odcinki trasy i dowieźć gaz po cenie, która będzie konkurencyjna dla odbiorcy końcowego. Zarezerwowana przepustowość może działać jak ubezpieczenie, może być wykorzystana tylko częściowo, a może pozostać niewykorzystana, jeśli różnice cenowe przestaną uzasadniać transport.

Bułgaria dostaje gaz, ale dalej na północ rachunek jest mniej oczywisty

Silniejsze dowody widać już o jedną granicę dalej. Bułgaria korzysta z nierosyjskiego gazu przez infrastrukturę powiązaną z Grecją. Interkonektor Grecja-Bułgaria, czyli IGB, przesyła 3 mld m sześc. rocznie, z planem zwiększenia przepustowości do 5 mld m sześc. (ICGB). Bułgarski regulator KEVR ustalił lipcową regulowaną cenę gazu na 37,70 EUR/MWh przed opłatami za dostęp, taryfami przesyłowymi, akcyzą i VAT (KEVR, Fakti). Ta cena odzwierciedla miks dostaw, w którym są już azerski gaz rurociągowy i LNG kupowany na aukcjach.

Rurociągi istnieją. Nie ma jeszcze dowodu, że rachunek spina się dalej na północ. LNG, które przypływa do greckiego terminalu, trzeba zregazyfikować, wtłoczyć do greckiej sieci, przesłać do granicy z Bułgarią, a potem pchnąć dalej przez Rumunię, Węgry albo Słowację. Każda granica oznacza regulowaną taryfę przesyłową (unijny kodeks taryfowy). Każde przejście zmienia polityczną opowieść o dywersyfikacji w test ceny.

Według Serbia Energy bułgarska cena regulowana była o ok. 4 EUR/MWh niższa od kontraktów terminowych TTF, czyli europejskiego benchmarku hurtowej ceny gazu wyznaczanego w holenderskim hubie. Zanim ten sam gaz dotrze do fabryki na Węgrzech lub Słowacji, koszty transportu mogą pochłonąć całą tę przewagę.

Węgry i Słowacja wciąż pozostają w ok. 70–80% zależne od gazu rosyjskiego, głównie dostarczanego przez TurkStream (ACER, Euronews). Słowacki dominujący dostawca SPP opisuje dywersyfikację przede wszystkim jako narzędzie bezpieczeństwa, nie sposób na obniżenie kosztów (SPP). Alternatywne trasy dają tym państwom argument w negocjacjach i zabezpieczenie na wypadek kryzysu. Nie gwarantują jeszcze tańszego gazu.

Opcjonalność zamiast niezależności

Rosyjski gaz nadal pokrywa ok. 12% popytu w UE. Lipcowy monitoring ACER pokazał, że na początku 2026 r. import rosyjskiego gazu rurociągami wzrósł o 7%, a dostawy LNG o 11% wobec poprzedniego okresu (MondoVisione, ACER). Zależność została ograniczona, ale nie zniknęła. Grupa Koordynacyjna ds. Gazu przy Komisji Europejskiej nie widzi dziś bezpośrednich zagrożeń dla bezpieczeństwa dostaw (Komisja Europejska), co zmniejsza presję, by natychmiast wykorzystywać każdy dostępny korytarz.

Aukcja DESFA jest mierzalnym sygnałem, że Europa Południowo-Wschodnia kupuje sobie prawa infrastrukturalne potrzebne do luzowania zależności od Rosji. Traderzy rezerwują moce, bo trasa jest handlowo wiarygodna. Dywersyfikacja pozostaje jednak niepełna. Brakuje dowodu najważniejszego: danych o fizycznych przepływach z ENTSOG, które pokażą, że zarezerwowana przepustowość zamienia się w realne dostawy na północ przez Rumunię i Węgry, oraz porównania kosztów, które wykaże, czy ta trasa może konkurować z dotychczasowymi dostawami rosyjskimi ceną, a nie tylko bezpieczeństwem.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
7/7/2026, 2:52:00 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260707_005006
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology