Trump chce kontroli nad Grenlandią bez umowy

Washington claims permanent powers whose defining clauses remain unseen.
Kompozycja obrazu · tobriefDonald Trump ogłosił 18 września, że Stany Zjednoczone uzyskały „stałą kontrolę nad bezpieczeństwem i wszystkimi innymi potrzebami” Grenlandii (Politico). Dania i Grenlandia potwierdziły zawarcie porozumienia politycznego, ale przyznały, że nie istnieje jeszcze jego wiążący tekst. Podpisanie ma nastąpić podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ, a następnie sprawą zajęłyby się parlamenty w Kopenhadze i Nuuk (Reuters). Cztery dni później nie opublikowano ani podpisanego dokumentu, ani prawnie wiążących warunków porozumienia. Kluczowe pytanie brzmi więc: czy Waszyngton rzeczywiście uzyskał uprawnienia, których wcześniej nie miał?
Co Waszyngton już ma
Punktem wyjścia jest amerykańsko-duńskie porozumienie obronne z 1951 r., wynegocjowane w ramach NATO. Traktat przyznaje Stanom Zjednoczonym szerokie uprawnienia wojskowe na Grenlandii: prawo do budowy i użytkowania obiektów, rozmieszczania wojsk i sprzętu, kontrolowania lądowań oraz swobodnego przemieszczania się po wyspie drogą lądową, morską i powietrzną (US Government treaty scan, Avalon Project). Porozumienie obowiązuje tak długo, jak traktat założycielski NATO. Aktualizacja z 2004 r. przyznała grenlandzkiemu rządowi prawo do konsultacji, ale pozostawiła zasadniczy zakres amerykańskiego dostępu bez zmian (US State Department).
Najdalej idącą interpretację przedstawił Peter Viggo Jakobsen z Duńskiej Akademii Obrony. Jego zdaniem ogłoszenie Trumpa nie wskazuje na istotną zmianę amerykańskich uprawnień wojskowych, ponieważ istniejące ramy prawne już zapewniają Waszyngtonowi bardzo szerokie pole działania (Ilta-Sanomat). Ograniczenie amerykańskiej obecności po zakończeniu zimnej wojny było w dużej mierze decyzją samego Waszyngtonu, a nie skutkiem duńskich restrykcji.
Co twierdzi teraz Trump — i czego brakuje
Według anonimowego przedstawiciela Departamentu Stanu nowe warunki miałyby obejmować bezterminowe uprawnienia Stanów Zjednoczonych, możliwość blokowania baz i obecności wojsk państw uznawanych za przeciwników oraz wpływ na inwestycje zagraniczne o znaczeniu strategicznym (NBC News). Trump dodał, że działalność państw spoza NATO nie będzie możliwa bez pisemnej zgody USA. Ten niezweryfikowany opis anonimowego urzędnika pozostaje jedynym publicznym przedstawieniem treści porozumienia.
Jeśli te informacje są prawdziwe, nowe ustalenia wykraczałyby poza ramy z 1951 r. w jednym zasadniczym wymiarze: rozszerzałyby amerykańskie uprawnienia z operacji wojskowych na relacje gospodarcze Grenlandii. Obowiązujący traktat reguluje obszary obronne. Prawo USA do blokowania zagranicznych inwestycji obejmowałoby natomiast dziedziny pozostające w gestii samej Grenlandii, w tym zasoby mineralne i infrastrukturę.
Nie opublikowano żadnego przepisu, który potwierdzałby te ustalenia.
Kto podejmuje decyzję
Premier Danii Mette Frederiksen i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen zapewniali, że porozumienie zachowuje duńską suwerenność oraz grenlandzkie prawo do samostanowienia (The Guardian, Reuters). Wprowadzenie tych deklaracji do prawa wymaga dwóch odrębnych zgód. Zgodnie z duńską konstytucją traktaty tworzące zobowiązania lub wymagające wydatków publicznych muszą uzyskać zgodę Folketingu, czyli duńskiego parlamentu (Danish Constitution). Grenlandzka ustawa o samorządzie z 2009 r. pozostawia obronę w gestii Kopenhagi, ale wymaga, by Grenlandia była „zaangażowana” w sprawy polityki zagranicznej, które szczególnie jej dotyczą (Greenland Self-Government Act).
Stanowisko Grenlandii nie daje jej formalnego weta wobec samego traktatu. Jeżeli jednak porozumienie dotyczy praw do złóż, regulacji środowiskowych lub planowania infrastruktury, wchodzą w grę kompetencje przekazane już grenlandzkim władzom. Kopenhaga nie może przekazać tych uprawnień bez zgody Nuuk.
Co to oznacza dla Europy
Dwa tygodnie przed ogłoszeniem Trumpa przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odwiedziła Nuuk i zapowiedziała pakiet o wartości 200 mln EUR na infrastrukturę, łączność oraz surowce krytyczne (EU Sustainable Energy Week, EU Perspectives). Bruksela buduje partnerstwa, które mogą dać jej wpływ na arktyczne zasoby i łańcuchy dostaw. Grenlandia wystąpiła ze Wspólnoty Europejskiej w 1985 r., ale Unia finansuje projekty na wyspie w ramach systemu dotyczącego krajów i terytoriów zamorskich, a Grenlandczycy mają obywatelstwo duńskie.
Europejska stawka jest ograniczona, ale konkretna. Jeżeli nieopublikowane porozumienie przyznaje Waszyngtonowi prawo weryfikowania lub blokowania inwestycji na Grenlandii, może ograniczyć unijne projekty i działalność europejskich firm w dziedzinach, nad którymi Grenlandia sprawuje kontrolę. To właśnie tę kwestię musi rozstrzygnąć tekst porozumienia. Poza gronem negocjatorów nikt go jednak nie widział.
Żaden opublikowany dokument nie przyznaje Waszyngtonowi stałej kontroli nad Grenlandią. Poufny projekt może istnieć, ale trzy rządy powinny przedstawić opinii publicznej zapisy określające, co się zmieniło i kto otrzymał prawo weta.
Details about this article
- Model:
- claude-opus-4-6
- Generated:
- 9/22/2026, 2:14:23 AM
- Pipeline run:
- eu_pipeline_20260922_005006
- Watermark:
- SynthID (Google's invisible watermark)
- Human review:
- None before publication