USA szykują sankcje przeciw MTK

Europe promises continuity as the court’s vital connections reach open ground.
Kompozycja obrazu · tobriefAdministracja Donalda Trumpa przygotowała projekt sankcji, które obejmowałyby Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) jako instytucję, a nie tylko jego poszczególnych urzędników — wynika z informacji anonimowych przedstawicieli administracji i dokumentów przeanalizowanych przez „Wall Street Journal” (Il Fatto Quotidiano, AP via The Spokesman-Review). Pakiet nie został jeszcze podpisany ani opublikowany. W aktualnej bazie sankcji amerykańskiego resortu finansów nie ma żadnego wpisu dotyczącego instytucji (wyszukiwarka OFAC). Zgodnie z tymi doniesieniami plan przewidywałby zakaz większości transakcji z Trybunałem i sześć–siedem miesięcy na wygaszenie usług powiązanych ze Stanami Zjednoczonymi. Gdyby sankcje weszły w życie, europejskie rządy musiałyby odpowiedzieć na pytanie, którego dotąd unikały: czy potrafią utrzymać banki, oprogramowanie i usługi chmurowe MTK, kiedy Waszyngton nakaże ich dostawcom wycofanie się ze współpracy?
Co już obowiązuje
Waszyngton objął już indywidualnymi sankcjami przedstawicieli MTK. W sierpniu 2026 r. na listę trafiły prezes Trybunału Tomoko Akane i sędzia Abdoulaye Seye. Ich rachunki zamrożono, płatności kartami przestały działać, a Apple, Amazon i PayPal ograniczyły im dostęp do swoich usług (Courthouse News Service, OFAC). Podstawą prawną jest rozporządzenie wykonawcze nr 14203, podpisane 6 lutego 2025 r. Daje ono Departamentowi Skarbu możliwość blokowania majątku każdej osoby lub instytucji zaangażowanej w określoną działalność MTK (Federal Register).
Zakres tego rozporządzenia jest na tyle szeroki, że może objąć również sam Trybunał. Wpisanie MTK jako podmiotu na listę sankcyjną sięgnęłoby dalej niż obecne restrykcje wobec jego urzędników: mogłoby zakłócić obsługę bankową, działanie oprogramowania, systemów dowodowych i operacji terenowych we wszystkich 17 aktywnych sytuacjach, od Ukrainy po Demokratyczną Republikę Konga (MTK).
Gdzie leży słabość
Europejskie rządy odpowiedziały dotąd przede wszystkim polityczną solidarnością. 19 sierpnia Niemcy ponownie wyraziły poparcie dla Trybunału (rząd Niemiec). Służba dyplomatyczna UE zadeklarowała „niezachwiane poparcie” (ESDZ). Hiszpania, Belgia, Francja i Słowenia opowiedziały się za uruchomieniem unijnego mechanizmu blokującego — rozporządzenia zakazującego europejskim firmom stosowania się do określonych zagranicznych sankcji (EUobserver). Komisja Europejska nie zobowiązała się jednak do jego zastosowania.
Żadne z tych oświadczeń nie rozwiązuje problemu operacyjnego. MTK korzysta z usług zależnych od amerykańskich wąskich gardeł: banków rozliczających transakcje w dolarach, sieci kartowych, platform chmurowych, licencji na oprogramowanie i reasekuracji. Nawet rozliczenia w euro nie usuwają ryzyka związanego z USA. Europejskie banki mogą nadal korzystać z amerykańskich banków korespondentów, aktywów lub narzędzi do kontroli zgodności z sankcjami.
Presja jest już widoczna. Holenderskie banki miały zażądać znacznych gwarancji państwowych, zanim zgodziły się nadal obsługiwać MTK (Journal of International Criminal Justice). Holenderska firma hostingowa ProcoliX odmówiła przyjęcia kolejnych zleceń od Trybunału po wcześniejszych działaniach sankcyjnych (NRC). To decyzje europejskich firm, ale ich źródłem jest obawa przed utratą dostępu do amerykańskiego rynku.
Nieprzetestowana odpowiedź Europy
Europa ma instrumenty prawne. Mechanizm blokujący zakazywałby stosowania wskazanego amerykańskiego środka, ale dopiero po wpisaniu go przez Komisję do załącznika do rozporządzenia (EUR-Lex). Instrument przeciwdziałania przymusowi ekonomicznemu — unijne rozporządzenie pozwalające odpowiadać środkami handlowymi na zagraniczną presję gospodarczą — wymagałby dochodzenia i głosowania rządów państw członkowskich w Radzie UE (Komisja Europejska). Klasyczne unijne kontrsankcje wymagają jednomyślności, więc każdy rząd może je zablokować.
Wspólna słabość wszystkich trzech ścieżek jest zasadnicza: zakaz stosowania się do sankcji nie zapewnia banku, operatora chmury ani ubezpieczyciela. Firma zobowiązana przez prawo europejskie do obsługi MTK nadal ryzykowałaby utratę dostępu do rynku USA, rozliczeń dolarowych i amerykańskiej technologii. Utworzony w 2019 r. przez Francję, Niemcy i Wielką Brytanię kanał płatności dla handlu z Iranem obsłużył tylko minimalną liczbę transakcji właśnie z tego powodu.
Koalicja kierowana przez PublicSpaces zwróciła się do holenderskiego parlamentu o przygotowanie międzyresortowego planu obejmującego bankowość, chmurę, hosting i ciągłość usług (PublicSpaces). W budżecie holenderskiego ministerstwa spraw zagranicznych na 2027 r. wspomniano o ochronie instytucji międzynarodowych, ale nie wskazano konkretnych dostawców MTK, warunków uruchomienia pomocy ani gwarancji (Tweede Kamer). Proponowany roczny budżet Trybunału wynosi około 194 mln EUR (ICC-ASP-24-10). To kwota możliwa do udźwignięcia. Brakuje jednak sprawdzonego mechanizmu, który pozwoliłby dostawcom nadal obsługiwać MTK, gdy za taką współpracę groziłyby im amerykańskie kary.
Amerykański projekt wciąż nie został przyjęty. Europa obiecała jednak bronić MTK, nie pokazując, jak zamierza utrzymać przy Trybunale kluczowych dostawców. Zapowiadany okres przejściowy dawałby czas na przygotowania — pod warunkiem że rządy przejdą od deklaracji do umów, gwarancji i planów migracji usług.
Details about this article
- Model:
- claude-opus-4-6
- Generated:
- 9/21/2026, 1:41:24 AM
- Pipeline run:
- eu_pipeline_20260921_005007
- Watermark:
- SynthID (Google's invisible watermark)
- Human review:
- None before publication