Spór o Usmanova daje UE siedem dni

Two national objections barricade Europe’s sanctions renewal once again.
Kompozycja obrazu · tobriefUnijna lista Rosjan objętych sankcjami miała wygasnąć 15 września o północy. Poranne rozmowy ambasadorów państw UE nie przyniosły rozstrzygnięcia; dopiero po południu uzgodnili oni politycznie siedmiodniowe przedłużenie wszystkich wpisów, do 22 września (Interfax-Ukraine, European Pravda). Pozwala to utrzymać nazwiska na liście, ale nie usuwa źródła sporu. Według dyplomatów Francja i Słowacja nie zgodzą się na zwykłe odnowienie sankcji, dopóki Rada UE, w której rządy państw członkowskich podejmują wiążące decyzje, nie wykreśli z listy rosyjskiego miliardera Aliszera Usmanowa (Politico).
Ambasadorowie mogą osiągnąć porozumienie polityczne, lecz akt musi jeszcze formalnie przyjąć Rada UE. Kompromis wynegocjowała Irlandia, sprawująca rotacyjną, półroczną prezydencję w Radzie, ale urząd ten nie daje jej prawa do przełamania sprzeciwu żadnego z dwóch rządów (Council of the EU).
Dlaczego dwa rządy mogą zablokować decyzję całej Unii
Przedłużenie systemu sankcji wymaga jednomyślności, a więc każdy rząd dysponuje prawem weta. Już sama Słowacja mogła prawnie zablokować odnowienie listy. Dołączenie Francji nie zmieniło arytmetyki głosowania, lecz zwiększyło polityczny koszt izolowania przeciwników: pojedynczy sprzeciw Bratysławy stał się konfliktem, po którego stronie stanęło jedno z największych państw UE.
Francja zaakceptowała rozwiązanie tymczasowe, ale według dyplomatów nadal uzależnia dłuższe przedłużenie sankcji od wykreślenia Usmanowa. Jej przedstawiciele przekazali pozostałym ambasadorom: „Stoimy wobec konkretnej kwestii bezpieczeństwa narodowego i chcemy pozytywnie odpowiedzieć partnerom międzynarodowym, którzy zwrócili się do nas w sprawie pana Usmanowa”. Nie wyjaśnili jednak, o jakie zagrożenie ani o których partnerów chodzi. Żaden przedstawiciel francuskich władz nie wziął publicznie odpowiedzialności za ten postulat, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych odmówiło komentarza (Euronews).
Słowacja domaga się wykreślenia zarówno Usmanowa, jak i innego oligarchy, Michaiła Fridmana. Sprzeciwia się również wydłużeniu cyklu odnawiania sankcji z sześciu do dwunastu miesięcy (Euronews). Podobny warunek postawiła już w marcu, lecz wycofała sprzeciw w ostatniej chwili (LRT).
Trop azerski
Najbardziej konkretne wyjaśnienie stanowiska Paryża prowadzi do Azerbejdżanu. Według EUobserver władze w Baku zabiegały o skreślenie Usmanowa z listy, a jednocześnie przetrzymują pod zarzutem szpiegostwa obywatela Francji Martina Ryana, którego powrotu domaga się Paryż. Wśród dyplomatów pojawiło się więc przypuszczenie, że chodzi o wymianę: zniesienie sankcji za uwolnienie zatrzymanego. To jednak hipoteza, a nie potwierdzone porozumienie. Istnienia takiej umowy nie poświadcza żaden dokument francuski, azerski ani unijny.
W lutym 2024 r. Sąd UE oddalił skargę Usmanowa, podtrzymując ocenę, że należy on do czołowych przedsiębiorców działających w sektorach przynoszących znaczne dochody państwu rosyjskiemu (General Court). Orzeczenie nie stworzyło zatem żadnego prawnego powodu, dla którego Francja miałaby zabiegać o jego wykreślenie. Żądanie Paryża ma charakter polityczny, nie jest wykonaniem wyroku.
Co przestanie działać 22 września
Brak porozumienia do wyznaczonego terminu uruchomi dwa odmienne skutki prawne. Zakaz wjazdu, ustanowiony decyzją z zakresu wspólnej polityki zagranicznej z określoną datą wygaśnięcia (Decision 2014/145/CFSP), przestanie obowiązywać. Zamrożenie aktywów opiera się natomiast na odrębnym rozporządzeniu (Regulation 269/2014), które nie zawiera analogicznej klauzuli wygaśnięcia i jest bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich. Oznacza to, że osoby z listy odzyskałyby możliwość wjazdu do UE, lecz ich majątek pozostałby zamrożony, dopóki Rada UE nie uchyli rozporządzenia albo nie zainterweniuje sąd.
Z tego samego mechanizmu skorzystała w lipcu Grecja: wstrzymywała zgodę na unijny pakiet sankcyjny, dopóki pozostałe rządy nie zaakceptowały wyjątku dla powiązanych z Grecją armatorów przewożących rosyjski LNG (Al Jazeera). Jednomyślność pozwala przekształcić skoncentrowany interes krajowy w kartę przetargową wobec całej UE. Dotychczas służyła przede wszystkim do wymuszania wyjątków dla konkretnych branż; obecnie sięgnięto po nią również przy rutynowym odnawianiu sankcji personalnych.
Siedmiodniowe przedłużenie pokazało, że wszystkie państwa wolą zachować ciągłość sankcji, niż dopuścić do ich częściowego wygaśnięcia. Nie świadczy jednak o trwałości całego systemu. Według dyplomatów Francja nadal uzależnia odnowienie listy od usunięcia Usmanowa, a zarazem nie wyjaśnia publicznie, jaki interes bezpieczeństwa chce w ten sposób chronić. 22 września do stołu wrócą te same rządy, z tymi samymi kartami przetargowymi i jeszcze mniejszym marginesem czasu.
Details about this article
- Model:
- claude-opus-4-6
- Generated:
- 9/15/2026, 1:43:01 AM
- Pipeline run:
- eu_pipeline_20260915_005006
- Watermark:
- SynthID (Google's invisible watermark)
- Human review:
- None before publication