Skip to main content
EU_PUBLIC_AFFAIRS01 / 05 · historia dnia3 min · 587 słów · 60 źródeł

Europa ma Patrioty, USA amunicję

Napisane przez SIto brief AI · 10 sierpnia 2026, 02:50
Jak powstała

Europe owns the launchers, but Washington still controls the reloads.

Kompozycja obrazu · tobrief
tekst · 3 min czytania

Europejska obrona powietrzna ma dziś problem, którego nie rozwiązuje samo posiadanie wyrzutni. Według modelowania CSIS oraz ustaleń CNN i Reuters Stany Zjednoczone zużyły w wojnie z Iranem około połowy swoich pocisków przechwytujących Patriot i blisko cztery piąte rakiet THAAD. To ten sam typ uzbrojenia, który kupowali europejscy sojusznicy z NATO, na którym szkolili obsługi i wokół którego budowali odstraszanie. Własna wyrzutnia nie oznacza jeszcze własnej amunicji.

Luka produkcyjna

Administracja Donalda Trumpa zaprzecza, jakoby zapasy spadły do niebezpiecznego poziomu, ale nie ujawniła ani realnych stanów magazynowych, ani progów rezerw. CSIS szacuje, że liczba pocisków Patriot spadła poniżej 1 000 z około 2 200 przed wojną. W przypadku THAAD zapas ma wynosić około 250 rakiet wobec 452 wcześniej (CSIS).

O skali napięcia więcej mówi reakcja Pentagonu niż oficjalne dementi. Departament Obrony podpisał porozumienia z Lockheed Martin i Northrop Grumman, by potroić produkcję Patriotów i czterokrotnie zwiększyć produkcję THAAD. Northrop ogłosił kontrakty przyspieszające o wartości 3 mld USD (Defense News, Northrop Grumman). Produkcji nie zwiększa się w takim tempie, gdy zapasy są komfortowe. Nowe moce pojawią się jednak pod koniec dekady, nie w następnym kwartale.

Ukraina, wschodnia flanka NATO, Bliski Wschód i Indo-Pacyfik korzystają z tej samej, kontrolowanej przez USA kolejki produkcyjnej. Jak pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, Waszyngton rozpoczął już formalny przegląd obecności wojskowej w Europie (To Brief). Pociski są ograniczeniem twardszym niż deklaracje polityczne: nawet jeśli amerykańskie zobowiązanie pozostaje w mocy, fizyczna podaż jest ograniczona.

Europa płaci, Waszyngton decyduje

Zależność dobrze widać na przykładzie Holandii. Haga jako pierwsze państwo NATO skierowała 500 mln EUR przez PURL, czyli natowski mechanizm finansowania amerykańskiej broni dla Ukrainy przez sojuszników. Holandia przekazała już Kijowowi wyrzutnie Patriot, radar i pociski przechwytujące (Dutch Defence).

Europejskie pieniądze trafiające do amerykańskiego systemu zakupów nie dają jednak Europejczykom kontroli nad tym, co z niego wychodzi. To Waszyngton rozstrzyga, które deficytowe pociski trafią do Ukrainy, które zostaną w rezerwach USA, które pójdą do partnerów na Bliskim Wschodzie, a które wypełnią zamówienia sojuszników. Jak ujęła to holenderska gazeta NRC, tylko Patriot skutecznie zwalcza rakiety balistyczne, a gdy zapasy się kurczą, Ukraina może po prostu patrzeć, jak Rosja zyskuje większą swobodę działania.

Szwajcaria dostała już konkretny sygnał, jak działa taka priorytetyzacja. Berno zostało poinformowane, że dostawy Patriotów opóźnią się, ponieważ Waszyngton kieruje pociski najpierw do Ukrainy (Reuters). Żaden europejski sojusznik nie zgłosił publicznie podobnego opóźnienia. Sama kolejka może się jednak zmienić po jednej decyzji politycznej USA.

Co Europa może zastąpić, a czego nie

Na niższych i średnich piętrach obrony powietrznej Europa ma większe pole manewru. Niemcy dostarczyły Ukrainie systemy IRIS-T z własnych linii produkcyjnych (Bundesregierung). Najmocniejszą europejską opcją wyższego piętra pozostaje pocisk Aster koncernu MBDA, używany z francusko-włoskim systemem SAMP/T. Francja, Włochy i Wielka Brytania zamówiły ponad 200 dodatkowych Asterów i skróciły terminy dostaw (MBDA).

Przy najtrudniejszych zagrożeniach balistycznych luka pozostaje otwarta. Żaden europejski system nie dorównuje PAC-3 MSE ani THAAD w zwalczaniu szybko poruszających się głowic. Według Reuters uruchomienie licencyjnej produkcji amerykańskich pocisków w Europie zajmuje zwykle od trzech do siedmiu lat od podpisania kontraktu. Ukraińskie konsorcjum Fire Point, wspólnie z dziesięcioma partnerami europejskimi, rozwija tańszy pocisk mający uzupełniać Patrioty, ale pierwszy pełny test przechwycenia celu balistycznego spodziewany jest dopiero w połowie 2027 r. (Defense News).

Najbliższa odpowiedź Europy nie polega więc na szybkim zastąpieniu amerykańskich systemów, lecz na zbudowaniu takiej własnej podaży, by deficytowe pociski USA rezerwować wyłącznie dla celów, których nic innego nie jest w stanie przechwycić. Europejscy ministrowie obrony nie wyjaśnili jeszcze swoim opiniom publicznym, jak takie przesunięcie miałoby wyglądać ani w jakim czasie. Dane o niedoborach są już publiczne. Moskwa także potrafi je czytać.

How was this article?

Help us get better

Details about this article
Model:
claude-opus-4-6
Generated:
8/10/2026, 2:05:59 AM
Pipeline run:
eu_pipeline_20260810_005005
Watermark:
SynthID (Google's invisible watermark)
Human review:
None before publication
Learn more about our methodology