Licencja na rosyjski diesel nie omija zakazu USA

Washington permits Russian diesel trade as its import ban remains in force.
Kompozycja obrazu · tobriefOd zapowiedzi Donalda Trumpa o dostawach rosyjskiego oleju napędowego minął tydzień, ale publicznie nie wskazano ani amerykańskiego nabywcy, ani ładunku zmierzającego do USA. Waszyngton wydał licencję sankcyjną dopuszczającą taki handel, lecz nie może nią uchylić ustawy z 2022 r., która zakazuje importu rosyjskich produktów naftowych. Unijny zakaz pozostaje w mocy, choć jego skuteczność słabnie, gdy tankowce kierują się do państw trzecich.
Licencja, która zderza się z ustawą
Decyzja Departamentu Skarbu jest formalna. Jego Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC), urząd odpowiedzialny za wdrażanie amerykańskich sankcji, wydało Licencję Generalną nr 135. Zezwala ona na sprzedaż i dostawy rosyjskiego oleju napędowego, także do USA, do 7 kwietnia 2027 r. (licencja OFAC). Nie wskazuje nabywcy, wielkości dostaw ani ceny. Nie wymaga też od Rosji zaprzestania ataków na Ukrainę.
Kongres nadal zakazuje tego, na co zezwala Departament Skarbu. W 2022 r. zakazał importu rosyjskich produktów naftowych, a zakaz może wygasnąć dopiero wtedy, gdy prezydent formalnie zaświadczy Kongresowi, że spełniono określone warunki. Należą do nich wycofanie rosyjskich wojsk i zawarcie zaakceptowanego przez Ukrainę zawieszenia broni (Public Law 117-109). Nie ma śladu, by prezydent złożył takie poświadczenie.
Trump powiedział później, że olej napędowy trafi na światowe rynki, a „nie do nas” (Reuters). Sama licencja nie wprowadza takiego ograniczenia. Wypowiedź określa więc deklarowany zamiar, którego tekst dokumentu nie przekłada na warunek prawny.
Duże liczby, brak kontrahenta
Zapowiedź Trumpa brzmiała precyzyjnie: ponad 300 tys. ton od razu, a w kolejnych etapach do 3 mln ton, zależnie od możliwości rosyjskich rafinerii (Truth Social). Po zsumowaniu tych zapowiedzi powstała liczba 4,8 mln ton, która na początku tygodnia wywołała krytykę w Europie i USA (To Brief). Żadna z tych liczb nie oznacza jednak zakontraktowanego wolumenu.
Moskwa otworzyła węższą furtkę. 10 października rząd Rosji dopuścił skierowanie na światowe rynki początkowych 500 tys. ton i pozostawił firmom zawieranie umów z zagranicznymi nabywcami (rząd Rosji). Ta decyzja nie rezerwuje żadnych dostaw dla Ameryki.
14 października doradca Kremla Kiriłł Dmitrijew przyznał, że pozostało „wiele kwestii”, a jednocześnie zapewniał, że paliwo dotrze do USA (Interfax). Nie wskazał nabywcy, statku ani daty załadunku. Tankowiec, który według doniesień rozpoczął załadunek w rosyjskim porcie nad Bałtykiem 13 października, jako miejsce docelowe wskazywał Maroko (Baird Maritime).
Gdzie kończy się unijna kontrola
Unijne sankcje zakazują kupowania i importowania rosyjskiego oleju napędowego do UE. Amerykańska licencja nie pozwala więc tankowcowi rozładować go w Rotterdamie (rozporządzenie UE). Zmiana tych zasad wymagałaby jednomyślności, czyli zgody każdego rządu UE. Komisja Europejska zapewnia, że obecne sankcje pozostają w mocy i będą egzekwowane (briefing Komisji).
Słabszym punktem są dostawy oleju napędowego do państw takich jak Maroko. Unia może oddziaływać na taki handel tylko przez własnych armatorów, ubezpieczycieli i banki. Zgodnie z limitem cenowym mogą oni obsługiwać handel rosyjskimi produktami naftowymi z nabywcami spoza UE tylko wtedy, gdy ładunek sprzedawany jest poniżej pułapu ustalonego przez Zachód (rozporządzenie UE). Tankowiec, który nie korzysta z europejskich usług, w ogóle nie podlega tej regule.
Rosja może zresztą nie mieć dużo dodatkowego oleju napędowego na eksport. Międzynarodowa Agencja Energetyczna oceniła, że złagodzenie rosyjskich ograniczeń eksportowych raczej nie zmieni znacząco globalnej podaży, ponieważ ukraińskie uderzenia uszkodziły rafinerie i ograniczają produkcję (IEA).
Jak dotąd Waszyngton dopuścił handel rosyjskim olejem napędowym, nie wskazując ani amerykańskiego nabywcy, ani sposobu pogodzenia dostaw z własnym zakazem importu. Jeśli pojawi się ładunek przeznaczony do USA, administracja będzie winna Kongresowi wyjaśnienie, jak taka transakcja mieści się w ustawie z 2022 r., która nadal obowiązuje.
Details about this article
- Model:
- claude-opus-5-5
- Generated:
- 10/15/2026, 1:35:32 AM
- Pipeline run:
- eu_pipeline_20261015_005006
- Watermark:
- SynthID (Google's invisible watermark)
- Human review:
- None before publication